Francuska Rada Konstytucyjna zakwestionowała w czwartek większą część projektu ustawy, który nakazywał usuwanie „mowy nienawiści” w internecie w ciągu 24 godzin – podaje agencja Reutera.

Zdaniem Rady Konstytucyjnej nowe prawo nadmiernie ingerowało w wolność słowa. Ograniczenia uznano za „niepotrzebne, nieodpowiednie i nieproporcjonalne”. Powołano się przy tym na „Deklarację praw człowieka i obywatela” z 1789 roku, która stanowi preambułę francuskiej konstytucji. Rada wskazała, że projekt przewidywał, iż główną rolę w eliminowaniu nielegalnych treści będzie odgrywać administracja bez jakiejkolwiek interwencji sędziego.

Rada wskazała też na zagrożenie tym, iż serwisy społecznościowe z obawy przed karami usuwałyby więcej treści, niż byłoby to konieczne. 24-godzinny czas na reakcję uznano za „szczególnie krótki”.

Nie przeszedł również przepis nakazujący usunięcie w ciągu godziny od zgłoszenia wszelkich treści uznanych za terrorystyczne oraz pornografii dziecięcej.

Projekt ustawy został zaaprobowany przez niższą parlamentu Francji w lipcu ubiegłego roku, ale czekał na ocenę przez Radę Konstytucyjną. Ustawa m.in. nakładała na media społecznościowe, wyszukiwarki i portale internetowe obowiązek usunięcia w ciągu 24 godzin „wyraźnie nielegalnych” treści odnoszących się do rasy, płci, religii, orientacji seksualnej i niepełnosprawności. Za nieprzestrzeganie ustawy platformom społecznościowym groziły grzywny w wysokości 4 proc. ich globalnych przychodów. Jak podawała w maju Polska Agencja Prasowa, projekt wywołał we Francji debatę na temat wolności wypowiedzi oraz granic interwencji instytucji państwa w treści zamieszczane w sieci.

Jak komentuje agencja Reutera, decyzja Rady Konstytucyjnej to cios dla planów prezydenta Macrona, który obiecał uczynić z Francji lidera w zakresie zwalczania nielegalnych treści i fake newsów w internecie. Zakwestionowany projekt został zgłoszony przez deputowaną rządzącej partii LREM Laetitię Avię.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

CZYTAJ TAKŻE: Macron nie ma już poparcia większości w Zgromadzeniu Narodowym

Kresy.pl / reuters.com / gazetaprawna.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz