Francuski rząd przetrwał wota nieufności związane z tzw. aferą Benalli

Francuskie Zgromadzenie Narodowe odrzuciło we wtorek dwa wnioski o wotum nieufności dla francuskiego rządu. Wnioski osobno złożyły lewica i prawica w związku z aferą dotyczącą byłego współpracownika Emmanuela Macrona Alexandre Benalli.

Tzw. afera Benalli zaczęła się 18. lipca od opublikowania przez Le Monde filmu nagranego 1. maja br. podczas lewicowych demonstracji w Paryżu. Widać na nim mężczyznę w cywilnym ubraniu, ale w policyjnym kasku szarpiącym kobietę i bijącym mężczyznę. Zidentyfikowano go jako Alexandre Benallię, wówczas zastępcę szefa kancelarii prezydenta, odpowiedzialnego za bezpieczeństwo.

Oprócz bicia demonstrantów Benalli zarzucono bezprawne udawanie policjanta. Opinię publiczną wzburzyło także ujawnienie, że Pałac Elizejski wiedział o postępku współpracownika Macrona i że początkowo został on zaledwie zawieszony na 15 dni. Później trafił on do aresztu i ogłoszono, że zostanie zwolniony. Swoje postępowanie tłumaczył tym, iż miał… trudne dzieciństwo w marokańskiej rodzinie.

Początkowe łagodne potraktowanie Benalli przez Macrona wywołało falę plotek o rzekomych relacjach pomiędzy nimi. Spekulowano, że 27-letni Benalla był kochankiem prezydenta, za co miał otrzymać od niego wielkie mieszkanie służbowe oraz wysoką pensję. Dzięki zgromadzonej wiedzy miał szantażować Macrona. Rozeszła się także pogłoska o tym, że Benalla miał dostęp do kodów nuklearnych. Plotki stały się tak głośne, że Macron musiał je dementować na spotkaniu z posłami swojego ugrupowania.

Afera dała wiatr w żagle francuskiej opozycji, jak pisze PAP, niemal niewidocznej od czasu przejęcia władzy przez Macrona. Republikanie oraz Partia Socjalistyczna złożyły wnioski o wotum nieufności dla rządu. Nie zyskały one jednak większości w parlamencie zdominowanym przez prezydencką partię Naprzód! Wniosek Republikanów poparło tylko 143 deputowanych, a lewicy jeszcze mniej – 74.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

CZYTAJ TAKŻE: Macron: moje rozmowy z Trumpem są jak kiełbasa – lepiej nie mówić, co jest w środku

Kresy.pl / AFP / PAP / RMF FM / TVP Info




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz