Francja wybuduje nowe więzienie o zaostrzonym rygorze na swoim terytorium zamorskim Gujanie Francuskiej. Mają być w nim przetrzymywani handlarze narkotyków i radykalni islamiści.
Zamiar taki ogłosił francuski minister spraw wewnętrznych Gérald Darmanin w wywiadzie dla “Le Journal du Dimanche”, jak przytoczył w poniedziałek portal BBC. Budowa zakładu karnego będzie kosztować 400 mln euro. Ma zostać otwarty już w 2028 r. Zostanie zbudowany w odizolowanym miejscu głęboko w amazońskiej dżungli w Gujanie Francuskie, w północno-zachodnim regionie Saint-Laurent-du-Maroni.
Deklaracja ta wybrzmiała po całej serii ataków na lub pod francuskimi więzieniami w kwietniu, co odebrano jako próby zastraszenia pracowników służby więziennej.
Więzienie ma pomieścić do 500 osób, a oddzielne skrzydło będzie przeznaczone dla najgroźniejszych przestępców. W wywiadzie minister spraw wewnętrznych powiedział, że nowe więzienie będzie podlegać „niezwykle surowemu reżimowi karnemu” mającemu na celu „uniemożliwienie działania najgroźniejszym handlarzom narkotyków”.
Darmanin scharakteryzował misję nowego więzianie, że obiekt będzie wykorzystywany do zatrzymywania osób „na początku szlaku narkotykowego”, a także będzie służył jako „trwały środek usuwania szefów sieci handlu narkotykami” z Francji kontynentalnej. Odległość od metropolii oznacza według ministra, że baronowie narkotykowi z takiego więzienia „nie będą już mogli mieć żadnego kontaktu ze swoimi siatkami przestępczymi”.
Zakład karny w Gujanie ma być tylko jednym z nowych więzieniów, które mają pomóc Francji uporać się plagą gangów silnych w na przedmieściach wielkich miast.
Od połowy XIX do połowy XX w. Gujana Francuska była miejsce masowej zsyłki do specjalnie urządzonych tam kolonii karnych.
Czytaj także: Media: Setki Syryjczyków przemyconych przez gang powiązany z polskimi pseudokibicami
bbc.com/kresy.pl




























