Rząd Francoisa Bayrou wprowadził nowe uregulowania dotyczące palenia wyrobów tytoniowych, które wprowadzają zakazy dotyczące kolejnych przestrzeni publicznych.

Rozporządzenie opublikowane w niedzielę w oficjalnym dzienniku praw Republiki Francuskiej zabrania palenia na plażach, w parkach i ogrodach publicznych oraz na przystankach autobusowych. Na tym jednak nie koniec. Palacze nie będą mogli skorzystać ze swojej używki także pod budynkami szkół, bibliotek i basenów, jak podała France24. W przypadku tych ostatnich zakaz obejmuje pas terenu w odległości 10 metrów od budynków.

Tak ustanowiony zakaz nie dotyczy tak zwanych e-papierosów. Zakres miejsc jakie obejmują obejmują nowe zakazy francuski rząd motywuje wolą ochrony dzieci przez biernym paleniem. Dlatego ograniczenie nie objęło kawiarnianych i reastauracyjnych ogródków, co, jak twierdzi “The Guardian”, rozczarowało antynikotynowych aktywistów.

Mandat za złamanie zakazu wynosi od 135 do 700 euro.

„Tytoń musi zniknąć z miejsc, w których są dzieci” – powiedziała w maju minister zdrowia i rodziny Catherine Vautrin, podkreślając „prawo dzieci do oddychania czystym powietrzem”. Nowe uregulowania wchodzą w życię na tydzień przed rozpoczęciem we Francji szkolnych wakacji.

France24 zauważa, że nowa decyzja jest w zgodzie z opinią publiczną Francji. Przytacza sondaż, w którym 62 proc. respondentów opowiedziało się za zakazem palenia wyrobów tytoniowych w miejscach publicznych.

Według oficjalnych danych nieco mniej niż jedna czwarta Francuzów w wieku od 18 do 75 lat przyznała się do codziennego palenia w 2023 r. Palenie powoduje we Francji 75 tys. zgonów rocznie i kosztuje państwowe systemy 156 mld euro rocznie, wliczając w to takie czynniki, jak utrata życia, zdrowia produktywności, profilaktyka, egzekwowanie prawa i opieka zdrowotna, podał “The Guardian”.

Czytaj także: Nowa Zelandia zakazała papierosów

france24.com/theguardian.com/kresy.pl

Tagi: , , ,
forma płatności