Według nieoficjalnych informacji we Włoszech zaginął dyplomata, który kierował ambasadą Korei Północnej w Rzymie. – podały w czwartek agencje informacyjne powołując się na doniesienia południowokoreańskiej prasy oraz parlamentarzystów Korei Południowej.

Jo Song Gil miał zniknąć wraz z żoną opuszczając ambasadę bez żadnej informacji jeszcze na początku listopada 2018. Tak twierdzi według agencji Reuters południowokoreański deputowany Kim Min-ki powołując się na informacje od wywiadu swojego kraju. Jo Song Gil będąc charge d’affaires ambasady Korei Północnej od października 2017 roku kierował tą placówką po wydaleniu ambasadora przez Włochy w związku z północnokoreańskimi próbami broni jądrowej.

Jak pisze agencja AFP, południowokoreański wywiad poinformował o zniknięciu dyplomaty także innego deputowanego, Lee Eun-jae.

Wcześniej w czwartek gazeta JoongAng Ilbo napisała, powołując się na źródła dyplomatyczne, że Jo poprosił o azyl w jednym z krajów zachodnich i znajduje się w bezpiecznym miejscu wraz z rodziną pod ochroną włoskiego rządu.

Źródła we włoskim ministerstwie spraw zagranicznych nie potwierdziły tych informacji twierdząc, że ministerstwo „nie ma wiedzy” na ten temat. Według niego pod koniec 2018 roku władze w Pjongjangu powiadomiły, że mają zamiar mianować nowego przedstawiciela w Rzymie. „To była całkowicie normalna procedura” – oświadczyło źródło Reutersa. Wiedzy na temat rzekomego zniknięcia dyplomaty nie ma również urząd prezydenta Korei Południowej.

Reuters przypomniał, że ucieczka podobnego rangą dyplomaty Korei Północnej wydarzyła się w sierpniu 2016 roku, kiedy jej placówkę w Londynie opuścił zastępca ambasadora Thae Yong Ho. Zdaniem agencji AFP Jo Song Gil musiał cieszyć się szczególnymi względami w Pjongjangu, skoro pozwolono mu na sprowadzenie rodziny do Rzymu. Zazwyczaj północnokoreańscy dyplomaci są zobowiązani do pozostawienia rodzin w ojczyźnie, by nie dochodziło do ucieczek.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

CZYTAJ TAKŻE: Rex Tillerson o Korei Płn.: Dyplomacja do pierwszej bomby

Kresy.pl / Reuters / AFP




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz