Niemieckie MSZ przekazało ambasadorowi Rosji, że potępia „w możliwie najostrzejszy sposób” atak hakerski na Bundestag w 2015 roku.

Ministerstwo spraw zagranicznych Niemiec poinformowało w czwartek o wezwaniu do siebie Siergieja Niekajewa, ambasadora Federacji Rosyjskiej w Berlinie. Wezwanie miało związek z atakiem hakerskim na Bundestag w 2015 roku, który niemiecka prokuratura powiązała ostatnio z wywiadem wojskowym Rosji.

W komunikacie resortu napisano, że dyplomata, który rozmawiał ambasadorem Niekajewem, potępił atak hakerów na Bundestag w „możliwie najostrzejszy sposób”. Niekajew został poinformowany, iż w związku z nakazem aresztowania wystawionym pod koniec kwietnia przez niemiecką prokuraturę wobec Rosjanina Dmitrija Badina, niemiecki rząd zwróci się do władz Unii Europejskiej o objęcie osób odpowiedzialnych za atak, w tym Badina, tzw. sankcjami cybernetycznymi.

Niemieckie MSZ twierdzi, iż są mocne dowody, że w czasie ataku Badin był funkcjonariuszem GRU. Jest on podejrzany o to, że jako członek grupy APT28 jest odpowiedzialny za atak hakerski na niemiecki parlament. „Nakaz aresztowania wobec Badina został wydany na podstawie silnego podejrzenia, że ​​oskarżony spiskował z innymi dotychczas anonimowymi osobami w celu przeprowadzenia działań wywiadowczych przeciwko Republice Federalnej Niemiec w imieniu tajnych służb zagranicznego mocarstwa” – napisało MSZ Niemiec.

Jak stwierdzono, Niemcy oceniają sprawę Badina także w świetle toczącego się śledztwa w sprawie morderstwa w Tiergarten i zastrzegają sobie prawo do podjęcia „dalszych kroków”.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Jak pisaliśmy, 2 tygodnie temu Angela Merkel obciążyła Rosję odpowiedzialnością za cyberatak na Bundestag sprzed pięciu lat. Podczas pytań poselskich w niemieckim parlamencie powiedziała, że ślady prowadzą do rosyjskiego wywiadu wojskowego GRU.

Według niemieckiego magazynu „Spiegel”, dzięki cyberatakowi z 2015 roku zdołano wykraść zawartość dwóch skrzynek poczty elektronicznej biura kanclerz Merkel, z korespondencją z lat 2012-2015. Gazeta twierdzi, że za atakiem miała stać grupa cyberprzestępcza znana jako Fancy Bear lub APT28. Miała ona być również zaangażowana w działania hakerskich na zlecenie Kremla przed wyborami prezydenckimi w USA z 2016 roku.

W wyniku cyberataku został sparaliżowany system informatyczny Bundestagu. Żeby usunąć jego skutki, przez wiele dni niemieccy parlamentarzyści musieli obyć się bez dostępu do sieci.

Kresy.pl / auswaertiges-amt.de




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz