Na zjeździe Słowackiej Partii Narodowej (SNS) jej przewodniczący Andrej Danko zwrócił uwagę na wysokie koszty zbrojeń i wezwał do debaty nad celowością dalszego członkostwa Słowacji w NATO.
Danko ostrzegł, że zwiększenie wydatków na obronę może znacznie obciążyć budżet państwa i zakwestionował skuteczność takiego posunięcia. Wyraził nadzieję, że premier Słowacji Robert Fico nie ugnie się i nie podwyższy finansowania wojska do poziomu oczekiwanego przez Donalda Trumpa. SNS wchodzi w skład koalicji rządzącej wraz z partią Fico – “Kierunkiem” (Smer) i partią “Głos-Socjalna Demokracja” (Hlas).
W czasie wystąpienia do partyjnych delegatów Danko otwarcie wezwał do debaty na temat neutralności Słowacji i możliwego wycofania się z Unii Europejskiej i NATO. „Porozmawiajmy o tym, ile kosztuje neutralność. Jedno to gadanie, a drugie to męskie słowo. Więc zaczynajmy, panie Fico. Porozmawiajmy o tym, ile kosztuje neutralność. I porozmawiajmy o tym, czy warto być członkiem NATO” – słowa przywódcy narodowców zacytował w sobotę czeski portal Novinky.
Danko zakwestionował również gotowość krajów europejskich do udziału w konfliktach, które nie dotyczą bezpośrednio Słowacji. “Czy my, narody europejskie, jesteśmy gotowi interweniować w coś, z czym nie mamy nic wspólnego? Czy jesteśmy gotowi interweniować w spór między Ukrainą a Federacją Rosyjską?” – pytał narodowiec.
Obecny premier Słowacji wielokrotnie wypowiadał się krytycznie o Ukrainie, czy polityce jej masowego wsparcia. Rok temu Fico nazwał Ukrainę najbardziej skorumpowanym państwem na świecie. W październik wyraził sprzeciw wobec konceptu przyjęcia tego państwa do Sojuszu Północnoatlantyckiego.
We wrześniu powiedział, że na Ukrainie walczą oddziały używające „nazistowskich określeń”. Ocenił też, iż śmierć licznych w Buczy nie jest jeszcze dostatecznie wyjaśniona uznając, że „nie mamy wystarczających dowodów, aby kogokolwiek skazać”.
Fico wyraził również nadzieję na powrót do „standardowych” relacji z Rosją.
Za jego rządów Słowacja popadła w konflikt z Ukrainą, pod tym, Kijów wstrzymał tranzyt rosyjskiej ropy dla Słowaków.
Jednak tydzień temu słowacki premier poparł ideę przyjęcia Ukrainy do Unii Europejskiej.
Ewentualny sprzeciw Słowacji wobec podnoszenia wydatków zbrojeniowych może osłabić stanowisko NATO jakie ma zostać przyjęte na najbliższym szczycie o finansowaniu obrony narodowej na poziomie 5 proc. PKB. Premier Hiszpanii zaderklarował już zdecydowanie, że jego kraj nie będzie dążył do takiego pułapu.
novinky.cz/kresy.pl































