Czarnogóra weszła w kolejny etap starań o członkostwo w Unii Europejskiej po decyzji państw członkowskich o rozpoczęciu prac nad traktatem akcesyjnym. Władze w Podgoricy deklarują, że chcą zakończyć procedury do końca 2026 roku i dołączyć do wspólnoty w 2028 roku. Kraj nadal musi jednak przeprowadzić dalsze reformy w wymiarze sprawiedliwości oraz w walce z korupcją i przestępczością zorganizowaną.
W środę w Brukseli państwa członkowskie Unii Europejskiej zdecydowały o rozpoczęciu prac nad przygotowaniem traktatu akcesyjnego dla Czarnogóry, co otworzyło kolejny etap starań Podgoricy o członkostwo we wspólnocie.
Nowo utworzona grupa ma nakreślić szczegółowe warunki przystąpienia Czarnogóry do Unii Europejskiej. Decyzja została odebrana jako istotny krok na drodze rozszerzenia wspólnoty, pierwszego tego typu procesu od czasu wejścia Chorwacji do UE w 2013 roku.
Gratulacje władzom Czarnogóry złożył przewodniczący Rady Europejskiej Antonio Costa. W podobnym tonie wypowiedziała się minister spraw zagranicznych Czarnogóry Maida Gorcević, która oceniła decyzję Brukseli jako „fantastyczną wiadomość z Brukseli”.
Do decyzji odniosła się także europejska komisarz ds. rozszerzenia Marta Kos. „To ważny krok na drodze do członkostwa w UE, wyraźne uznanie postępów Czarnogóry i zachęta do przyspieszenia reform” — napisała Kos. Dodała, że jest to również okazja do „wyciągnięcia wniosków z poprzednich rozszerzeń i uwzględnienia nowych, silniejszych zabezpieczeń w przyszłych traktatach akcesyjnych, aby zapobiec regresowi w zakresie praworządności i podstawowych wartości” Unii Europejskiej.
Montenegro’s place inside the EU is now taking shape.
Today, Member States decided to start drafting Montenegro’s EU Accession Treaty.
This is a major step on the path to EU membership, a clear recognition of Montenegro’s progress, and an encouragement to accelerate reforms.…
— Marta Kos (@MartaKosEU) April 22, 2026
Czarnogóra oficjalnie rozpoczęła negocjacje akcesyjne z UE w 2012 roku. Od tego czasu, obok Albanii, pozostaje jednym z głównych kandydatów do członkostwa, wyprzedzając pozostałe państwa regionu Bałkanów Zachodnich.
Pod koniec października 2024 roku Komisja Europejska przyjęła coroczny pakiet rozszerzeniowy, a przewodnicząca Komisji zadeklarowała, że rozszerzenie UE o kraje Bałkanów Zachodnich będzie absolutnym priorytetem jej drugiej kadencji.
Od rozpoczęcia negocjacji Podgorica zrealizowała 14 z 33 rozdziałów negocjacyjnych. Premier Milojko Spajić przekazał, że kraj wyznaczył sobie cel przystąpienia do Unii Europejskiej w 2028 roku.
Według szefa rządu Czarnogóra jest już „w 80-90 proc. gotowa” do zamknięcia pozostałych rozdziałów i planuje sfinalizować wszystkie procedury do końca 2026 roku. „Niektóre z rzeczy, które teraz robimy, reformy, które przeprowadzamy, są absolutnie bezprecedensowe” — mówił premier Czarnogóry Milojko Spajić. Jak argumentował, przystąpienie jego kraju do Unii „dałoby nadzieję Bałkanom Zachodnim”, a także „zachowałoby rozszerzenie jako bardzo, bardzo silne narzędzie Unii Europejskiej”.
Komisja Europejska pozytywnie ocenia część działań reformacyjnych prowadzonych przez Czarnogórę, w tym wejście kraju do strefy euro. Jednocześnie Podgorica nadal stoi przed szeregiem wyzwań związanych z reformą sądownictwa, walką z korupcją, zwalczaniem przestępczości zorganizowanej oraz rozwiązywaniem sporów dwustronnych, szczególnie z Chorwacją.
W marcu instytucje unijne jako dodatkowy problem wskazały używanie waluty euro przez Czarnogórę, państwo nienależące ani do UE, ani do strefy euro.
Czarnogóra liczy ok. 600 tys. mieszkańców. Państwo ogłosiło niepodległość w 2006 roku po rozpadzie unii z Serbią. Wcześniej było jedną z republik byłej Jugosławii.
UE negocjuje z czterema krajami
We wrześniu zeszłego roku, podczas Strategicznego Forum w Bled komisarz ds. rozszerzenia Marta Kos wskazała, że przy zakończeniu prac technicznych w 2026 roku – Czarnogóra mogłaby dołączyć do UE w 2028 roku, a Albania w 2029 roku. W Kopenhadze potwierdziła „nieodwracalność” ścieżki Ukrainy i rozpoczęcie negocjacji w kolejnym klastrze.
Do Unii Europejskiej planuje dołączyć również Islandia. W lutym ten wyspiarski kraj ogłosił, że przygotowuje referendum w sprawie wznowienia rozmów akcesyjnych. Decyzja ma rozstrzygnąć, czy kraj powróci do negocjacji przerwanych w 2013 roku.
Obecnie Islandia należy do jednolitego rynku UE, strefy Schengen oraz Europejskiego Stowarzyszenia Wolnego Handlu (EFTA). Jest także członkiem NATO. Islandię zamieszkuje niespełna 400 tysięcy osób. Ok. 6 proc. ludności kraju stanowią Polacy.
Na początku tego roku Komisja Europejska rozważała sposoby umożliwienia szybkiego przystąpienia Ukrainy do Unii Europejskiej w ramach porozumienia pokojowego z Rosją, jednak bez przyznania Kijowowi pełnych praw członkowskich od pierwszego dnia akcesji. Urzędnicy UE wskazywali, że prawa te Ukraina miałaby „zdobywać” w okresie przejściowym.
W lutym, podczas wizyty w Kijowie Ursula von der Leyen podkreśliła, że nie poda daty wejścia Ukrainy do UE, deklarując jednocześnie dalsze wsparcie procesu. Prezydent Wołodymyr Zełenski stwierdził, że obawia się, że z członkostwem Ukrainy w UE stanie się to samo, co z planowanym dołączeniem do NATO.
Kresy.pl/Reuters





























