Turecka Straż Przybrzeżna twierdzi, że jej greccy odpowiednicy dopuścili się ostrzelania cywilnego statku.

Jej oświadczenie przekazała turecka państwowa agencja informacyjna Anadolu. Według przekazu tureckiej służby dwie łodzie Straży Przybrzeżnej Grecji miały w sobotę przechwycić statek The Anatolian na wodach międzynarodowych Morza Egejskiego. Następnie Grecy mieli oddać strzały w jego kierunku. Na portalach społecznościowych pojawiło się już krótkie nagranie mające ilustrować tę sytuację. Na Twitterze udostępnił je redaktor portalu Middle East Eye.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

5525.41 PLN    (25.11%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Anadolu twierdzi, że The Anatolian pływa pod banderą Komorów. Jego załoga składa się natomiast z sześciu Egipcjan, pięciu Azerbejdżan, czterech Somalijczyków i trzech Turków. Z krótkiego nagrania wynika, że w środku powieszono portret założyciela Republiki Tureckiej i jej pierwszego prezydenta Mustafy Kemala Ataturka, mającego w tym kraju status głównego bohatera narodowego.

Na nagraniu słychać odgłosy strzałów, następnie osoba nagrywająca na pokładzie statku pokazuje otwór przypominający dziurę po pocisku w szybie okna oraz suficie pomieszczenia. Według strony tureckiej nikt nie ucierpiał w opisywanym incydencie.

Anadolu podała, że po zawiadomieniu o incydencie turecka straż przybrzeżna wysłała w rejon zdarzenia, położony 18 km na południowy- zachód od należącej do Turcji wyspy Bozca, dwie swoje łodzie. Greckie jednostki miały w takiej sytuacji odpłynąć.

Portal Middle East Monitor podał, że Turcja wystosowała wobec Grecji kanałami dyplomatycznymi oficjalny protest wobec działania, które Ankara uznała za „totalne naruszenie prawa międzynarodowego”. Według Al Jazeery grecka straż przybrzeżna potwierdziła, że jej funkcjonariusze oddali w stronę Anatoliana „strzały ostrzegawcze” ponieważ „poruszał się podejrzanie” na greckich wodach terytorialnych w pobliżu wyspy Lesbos. Ponieważ kapitan statku odmówił możliwości przeprowadzenia przez Greków inspekcji na pokładzie miał zostać przez nich zmuszony do opuszczenia greckich wód  terytorialnych, jak twierdzą Ateny.

Spór terytorialny pomiędzy Turcją i Grecją ponownie zaostrzył się po wysłaniu w 2020 r. przez Ankarę statku badawczego Oruc Reis w celu zbadania podmorskich złóż surowców surowców w strefie uznanej za grecką sferę ekonomiczną. Od lat tureckie samoloty wojskowe naruszają przestrzeń powietrzną Grecji.

Konflikt narastał od 2019 roku kiedy to pod koniec listopada turecki rząd podpisał z Rządem Jedności Narodowej Libii memorandum w sprawie rozgraniczenia stref na Morzu Śródziemnym, które ignoruje prawa Grecji i Cypru. Porozumienie to już jest egzekwowane prze turecką marynarkę wojenną. Tureckie roszczenia w tym rejonie Morza Śródziemnego zostały odrzucone przez Unię Europejską.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

W środę minister spraw zagranicznych wystosował do przywódców ONZ, NATO i Unii Europejskiej list, prosząc ich o potępienie „podżegających” wypowiedzi tureckiego prezydenta Recepa Tayyipa Erdogana. Grecja ostrzegła również, że konflikt zbrojny między dwoma narodami nie jest nie do pomyślenia

aa.com.tr/middleeastmonitor.com/aljazeera.com/kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz