1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply

  1. PolakNieTutejszy
    PolakNieTutejszy :

    To znalezisko tylko potwierdza, jak ożywione było życie gospodarcze i wymiana handlowa w Europie północnej, środkowej i wschodniej w IX/X w.
    Nasuwa się pytanie: dlaczego akurat wtedy?
    Otóż w okresie 900-1300 miało miejsce w Europie północnej tzw. “Średniowieczne optimum klimatyczne”, czyli okresowe ocieplenie klimatu średnio rzędu ok. 1 st. Celsujsza. To właśnie wtedy ok. 1000 r. nastąpiła udana próba kolonizacji Grenlandii.
    Nie wiadomo, co wtedy było przyczyną tego okresowego ocieplenia – może większa aktywność Słońca, może Układ Słoneczny przechodził przez obszar mniejszego zapylenia i więcej energii docierało do Ziemi, może Prąd Zatokowy z jakiegoś powodu niósł więcej ciepła na północny Atlantyk.
    W każdym razie Skandynawia była chłonnym rynkiem. Na Wolin przypływały wtedy statki handlowe nawet z Egiptu. Arabskie karawany szły lub płynęły Bugiem przez Drohiczyn, gdzie znaleziono liczne monety arabskie z tego okresu. Grody Czerwieńskie bogaciły się na handlu bałtycko-czarnomorskim, a karawany z bałtyckim bursztynem, szły doliną dolnej Wisły, potem pewnie przez Kijów do Azji Centralnej i dalej na wschód.
    Wszystko urwało się w XIV w. gdy wróciło zimno na północny Atlantyk, a Europa Zachodnia został wymordowana (nawet w 50%) przez dżumę średniowieczną (ok. 1350 r.). Pierwsze całkowite zlodzenie Bałtyku odnotowano w l. 1303, 1323.