Niszczyciel i myśliwce piątej generacji mają wesprzeć Zjednoczone Emiraty Arabskie w ich walce z jemeńskimi Huti.

USA wysyłają do ZEA jeden okręt – niszczyciel rakietowy oraz myśliwce F-35 bądź F-22. Mają one wesprzeć ZEA w ich konflikcie ruchem polityczno-wojskowym jemeńskich szyitów, którzy obecnie kontrolują stolicę i najważniejsze części swojego państwa. Jak przypomniał piszący o sprawie portal telewizji Al Jazeera, od 17 stycznia Huti już trzykrotnie atakowali cele na terytorium Emiratów przy pomocy dronów i pocisków rakietowych.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

3397.49 PLN    (15.44%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Ostatni taki atak miał miejsce w poniedziałek. Pociski wystrzelone przez Hutich miały jednak zostać przechwycone, między innymi dzięki amerykańskim wyrzutniom pocisków Patriot. Inaczej było 17 stycznia kiedy to atak Jemeńczyków wyrządził szkody na lotnisku w Abu Zabi i zniszczył cysterny.

Sekretarz obrony USA Lloyd Austin zapowiedział wysłanie wsparcia w czasie wtorkowej rozmowy telefonicznej z następcą tronu emiratu Abu Zabi Abu ibn Zajidem al-Nahjanem. Do portu w stolicy ZEA ma wpłynąć okręt USS Cole, który wcześniej będzie asystował w operacji emirackich okrętów.

Austin miał powiedzieć, że dyslokacja okrętu i samolotów to „jasny sygnał, że Stany Zjednoczone stoją przy ZEA jako wypróbowany partner strategiczny”.

Po obaleniu wieloletniego autokratycznego przywódcy Jemenu Ali Abdullaha Saliha, ruch dyskryminowanych dotąd szyitów-zajdytów, Ansarullah, określany też, od nazwiska klanu przywódców, Huti, pod koniec 2011 roku podjął ofensywne działania zbrojne. Wobec faktycznego krachu jemeńskiej państwowości pod koniec 2014 roku Huthi przejęli władzę nad stolicą Jemenu Saną i rozwiązali dotychczasowe władze. Prezydent Abd Rabbuh Mansur Hadi w 2015 roku został wzięty w areszt domowy przez szyitów. Uwolniony, uciekł do Adenu – metropolii na południu kraju, a następnie do Arabii Saudyjskiej. Tam przekonał Saudyjczyków do interwencji zbrojnej. Ci skorzystali z okazji, gdyż Huti są sojusznikiem ich czołowego rywala w regionie – Iranu.

26 marca 2015 roku Arabia Saudyjska rozpoczęła zmasowane naloty na Jemen. Jest popierana przez USA, Wielką Brytanię. Do zbrojnej interwencji włączyły się także Zjednoczone Emiraty Arabskie, choć te ostatnie wspierają przede wszystkim południowych separatystów. W 2019 r. ZEA ograniczył liczbę swoich oddziałów w Jemenie koncentrując się na zbrojeniu i szkoleniu sprzyjających sobie milicji.

Na początku tego roku Huti zajęli zajęli statek pływający pod banderą ZEA – Rwabee ponieważ transportował on „dostawy wojskowe” dla ich przeciwników.

aljazeera.com/kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz