Środki masowego przekazu publikują informacje o wzmocnieniu sił tureckich przy granicy Syrii oraz na obszarach tego kraju już okupowanych przez turecką armię i jej sprzymierzeńców.

Portal Al Masdar News przytacza w niedzielę informację tureckiej agencji DHA według której około 100 pojazdów wojskowych i paramilitarnych (samochody terenowe z zamontowanymi ciężkimi karabinami maszynowymi) przemieszcza się w kierunku granicy Syrii, na przedpolu terenów opanowanych przez oddziały syryjskich rebeliantów, którym Turcja udziela wsparcia w walce z Kurdami i władzami Syrii.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Według portalu, kolumna, w której znajdują się także czołgi, zmierza w kierunku tureckiego, przygranicznego miasta Kilis. Część pojazdów jest już znacznie dalej i miała przekroczyć formalną granicę Syrii niedaleko miasta Elbeyli. Miasto jest położone 45 kilometrów od Manbidż, stanowiącego główny ośrodek, wysuniętego najbardziej na zachód rejonu ziem opanowanych przez tak zwane Syryjskie Siły Demokratyczne (SDF) czyli koalicję zgrupowaną wokół i zarządzaną przez kurdyjskie Ludowe Oddziały Obrony (YPG). Władze Turcji od tygodni zapowiadają ofensywę przeciw syryjskim  Kurdom, którzy w północno-wschodniej część Syrii ustanowili de facto niezależne parapaństwo.

Informacje te potwierdza tak zwane Syryjskie Obserwatorium Praw Człowieka bazujące w Londynie. Według jego informacji, cytowanych w niedzielę przez irańską telewizję PressTV w rejonie syryjskiego, przygranicznego miasta Dżarabulus, opanowanego przez miejscowych sojuszników Turcji, pojawiły się 35 tureckich czołgów.

Nową sytuację strategiczną w Syrii wytworzyła decyzja prezydenta USA Donalda Trumpa o szybkim wycofaniu amerykańskich sił wojskowych z Syrii. Kilka tysięcy amerykańskich żołnierzy na obszarach kontrolowanych przez SDF-YPG stanowiły osłonę dla kurdyjskiego parapaństwa przed turecką ofensywą. Jednak prezydent Turcji Recep Tayyip Erdgan zadeklarował odłożenie ofensywy po ogłoszeniu wycofania amerykańskich żołnierzy z Syrii.

almasdarnews.com/presstv.com/kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz