Prezydent USA Donald Trump powiedział w piątek, że nie jest zadowolony z działań Iranu i chce zawrzeć porozumienie z Teheranem, ale ostrzegł, że „czasami trzeba” użyć siły militarnej.

27 lutego prezydent USA Donald Trump odniósł się do rozmów z Iranem po zakończeniu bez porozumienia spotkania amerykańskich wysłanników z irańskimi urzędnikami w Genewie. Choć USA utrzymały zwiększoną obecność wojskową, Biały Dom zapowiada kontynuację rozmów, jednak nie wyklucza opcji militarnej.

Donald Trump zadeklarował, że dąży do osiągnięcia porozumienia, jednocześnie podkreślając kluczowy warunek dotyczący broni jądrowej. „Nie chcemy, aby Iran posiadał broń jądrową, a oni nie wypowiadają tych złotych słów” — stwierdził prezydent USA. Odniósł się również do możliwości użycia siły, wskazując na potencjał militarny Stanów Zjednoczonych: „Wolałbym tego nie używać, ale czasami trzeba”.

W ramach działań dyplomatycznych do Waszyngtonu przybył minister spraw zagranicznych Omanu, Badr al-Busaidi jako mediator w kontaktach amerykańsko-irańskich. Dyplomata ma spotkać się z wiceprezydentem USA J.D. Vancem.

19 lutego prezydent USA Donald Trump powiedział, że daje Teheranowi około 10–15 dni na zawarcie porozumienia. W orędziu o stanie państwa wygłoszonym we wtorek wieczorem w Waszyngtonie Trump deklarował, że preferuje dyplomację, a jednocześnie oskarżył Iran o opracowywanie pocisków, które mogłyby „wkrótce dotrzeć do Stanów Zjednoczonych. „Wolę rozwiązać ten problem drogą dyplomatyczną. Ale jedno jest pewne: nigdy nie pozwolę, by największy sponsor terroryzmu na świecie, którym jest bezapelacyjnie, posiadał broń jądrową. Nie mogę na to pozwolić” – powiedział Trump.

Proces negocjacji

Waszyngton w Genewie przedstawił postulaty gospodarcze wykraczające poza samą kwestię sankcji, obejmujące otwarcie irańskiej gospodarki dla amerykańskich inwestorów, w tym dostęp do złóż ropy oraz metali rzadkich, w tym litu. Kolejnym żądaniem jest zakup amerykańskich samolotów na potrzeby irańskiego ruchu cywilnego, a Teheran ma być skłonny przystać na ten element.

Największą rozbieżnością pozostaje program rakietowy Iranu. Teheran nie chce rezygnować z rozwijania i produkcji rakiet balistycznych o zasięgu do 3 tys. km, zdolnych dosięgnąć terytorium Izraela.

Stany Zjednoczone domagają się całkowitego i weryfikowalnego wstrzymania procesu wzbogacania uranu przez Iran, podczas gdy władze w Teheranie odrzuciły te postulaty, uznając rozwijanie technologii jądrowej na własnym terytorium za element suwerenności państwowej. Jednocześnie Iran twierdzi, że chce rozwijać tę technologię wyłącznie w celach pokojowych.

Władze Izraela i USA utrzymują jednak, że Iran konsekwentnie rozwija program broni nuklearnej. W czerwcu 2025 roku, w trwającej 12 dni wojnie izraelsko-irańskiej, izraelskie i amerykańskie wojska przeprowadziły bombardowania irańskich instalacji jądrowych. Waszyngton ocenia, że surowiec wykorzystywany do produkcji wzbogaconego uranu znajduje się obecnie pod gruzami zakładów zniszczonych w czasie tych uderzeń.

Iran wzbogacił uran do 60 proc.

Strona amerykańska oczekuje zobowiązania Iranu do zaprzestania tego procesu, podczas gdy Teheran akcentuje konieczność zniesienia sankcji. W tle pozostaje decyzja Trumpa z 2018 roku o wycofaniu USA z porozumienia z 2015 roku, zawartego za administracji Baracka Obamy, w ramach którego Iran ograniczył wzbogacanie uranu do 3,5 proc., a wcześniej wysoko wzbogacony uran sprzedał Rosji. Po wprowadzeniu amerykańskich sankcji Iran ponownie zwiększył wzbogacanie do ok. 60 proc., co przybliżyło możliwość budowy bomby atomowej.

Abbas Araghchi podkreślił, że Iran nie wyrzeknie się prawa do wykorzystywania technologii jądrowej w celach cywilnych. „Nasze fundamentalne przekonania są jasne. Iran pod żadnym pozorem nie stworzy broni jądrowej. Ale my, Irańczycy, nigdy nie zapomnimy o naszym prawie do wykorzystania korzyści płynących z pokojowej technologii jądrowej dla dobra naszego narodu” — powiedział minister spraw zagranicznych Iranu Abbas Araghchi.

W rozmowach pojawiają się też sygnały o możliwych ustępstwach ze strony Teheranu w zakresie poziomu i tempa wzbogacania uranu. Iran ma być gotów zawiesić wzbogacanie na okres od trzech do pięciu lat, a następnie utrzymać ten proces na poziomie 1,5 proc., co wiązane jest z zastosowaniami medycznymi. Wśród rozważanych rozwiązań znajduje się również utylizacja 400 kg wzbogaconego uranu oraz dopuszczenie obserwatorów MAEA do monitorowania całego procesu, przy jednoczesnym oczekiwaniu zniesienia sankcji gospodarczych.

Największy Amerykański lotniskowiec dotarł do Izraela

Jednocześnie Stany Zjednoczone rozbudowują swój potencjał militarny na Bliskim Wschodzie przed ewentualnymi atakami na Republikę Islamską, a Iran zapowiedział, że w razie ataku uderzy w amerykańskie bazy w regionie. Rozmowy w Genewie odbywały się w momencie, gdy Marynarka Wojenna USA cumowała największy lotniskowiec USS Gerald R. Ford w bazie NATO na greckiej wyspie Krecie. USS Gerald Ford może przenosić ponad 75 samolotów wojskowych, w tym F/A-18 Super Hornet i E-2 Hawkeye.

26 lutego opuścił Souda Bay i wypłynął w kierunku wschodniego Morza Śródziemnego. Według większości źródeł dotarł już w rejon wybrzeża Izraela.

Oprócz niego Waszyngton dysponuje już w regionie kolejnym lotniskowcem – USS Abraham Lincoln, 10 niszczycielami i trzema okrętami walki przybrzeżnej, twierdzi Euronews. W ostatnich latach rzadko zdarza się, by na Bliskim Wschodzie przebywały aż dwa amerykańskie lotniskowce.

Dodatkowo według analizy „Washington Post” Stany Zjednoczone od połowy lutego relokowały ponad 150 samolotów do baz w Europie i na Bliskim Wschodzie. Eksperci oceniają, że skala ruchów może oznaczać przygotowanie do różnych wariantów działań wobec Iranu.

Stany Zjednoczone przyznały, że doprowadziły do niedoboru dolarów amerykańskich w Iranie, co miało poważne konsekwencje gospodarcze, w tym upadek jednego z największych irańskich banków w okresie poprzedzającym grudniowe protesty uliczne.

Równolegle do zapowiedzi rozmów Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej informował o ćwiczeniach wojskowych na południu kraju i przekazał, że zbudował w tym regionie „silną twierdzę”.

Jak 25 lutego doniósł Reuters – Centralna Agencja Wywiadowcza Stanów Zjednoczonych opublikowała w mediach społecznościowych nowe instrukcje w języku perskim dla Irańczyków, którzy chcą bezpiecznie skontaktować się ze służbami wywiadowczymi.  Działania CIA nastąpiły po wznowieniu protestów w Iranie. Kilka dni wcześniej studenci irańskich uniwersytetów zorganizowali nowe demonstracje antyrządowe, podczas których, według dostępnych nagrań, dochodziło do starć z sympatykami władz w Teheranie.

Donald Trump już w styczniu wyrażał poparcie dla protestujących, zapewniając, że „pomoc nadchodzi”. Zamieszki uliczne wybuchły ponownie po pojawieniu się informacji o mobilizacji sił USA w rejonie Bliskiego Wschodu.

Kresy.pl/Reuters

Tagi: , ,
forma płatności