Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Rozbudowana sieć ma usprawnić dostawy paliwa dla wojsk NATO i połączyć państwa Europy Zachodniej ze wschodnią oraz północną flanką Sojuszu. Ankara domaga się przyspieszonego finansowania 21 przedsięwzięć realizowanych na swoim terytorium – pisze Politico, powołując się na dyplomatów sojuszu. Polska zabiega o ulokowanie w kraju centrum budowy rurociągów.
Podczas ubiegłotygodniowego spotkania ambasadorów 32 państw NATO Turcja odmówiła zatwierdzenia wieloletniego porozumienia dotyczącego wartej 27 mld euro modernizacji i rozbudowy wojskowej sieci rurociągów paliwowych Sojuszu. Ankara uzależniła swoją zgodę od przyspieszenia finansowania projektów prowadzonych na jej terytorium, co może opóźnić zawarcie umowy do września – poinformowało „Politico”, powołując się na dyplomatów NATO.
Inwestycja ma objąć modernizację istniejących magazynów, systemów dystrybucji paliwa i rurociągów oraz budowę nowych połączeń prowadzących w kierunku wschodniej i północnej flanki NATO. Według przedstawicieli Sojuszu będzie to najdroższy projekt w historii NATO finansowany wspólnie przez państwa członkowskie.
W nocy z 16 na 17 lipca w Zdyni w województwie małopolskim obywatel Ukrainy zadał kilka ciosów nożem obywatelowi Polski. Został już ujęty.
W nocy z czwartku na piątek w Zdyni odbywał się festiwal "Łemkowska Watra". To cykliczna, coroczna impreza kulturalna organizowana przez mniejszość łemkowską w Polsce, gromadząca etnicznych Łemków także z innych państw. Do groźnego incydentu doszło jeszcze przed oficjalnym rozpoczęciem festiwalu jednej z mniejszości etnicznych Polski, według informującego o sprawie portalu Dorzeczy.pl.
37-letni obywatel Polski, mieszkaniec gminy Uście Gorlickie i radny powiatu gorlickiego, Andrzej Barna miał interweniować na prośbę kobiety zaniepokojonej agresywnego jej zdaniem mężczyzny, podał portal Gorlice24.pl. Radny próbował uspokoić, a następnie obezwładnić mężczyznę przy pomocy gazu pieprzowego. Ten jednak dobył noża i zadał radnemu kilka ciosów.
Mokotowscy policjanci zatrzymali 34-letniego obywatela Sudanu podejrzanego o kradzieże rowerów. W zajmowanym przez niego mieszkaniu funkcjonariusze znaleźli rower elektryczny o wartości 12 tys. zł, skradziony kilka dni wcześniej przy ul. Tynieckiej. (więcej…)
Właściciele spółek żeglugowych twierdzą, że Iran zdołał doprowadzić do ponownego zablokowania strategicznej cieśniny łączącej Zatokę Perską ze światowym oceanem.
„Obserwujemy spadek liczby tranzytów przez Cieśninę Ormuz, a załogi statków są teraz jeszcze bardziej zaniepokojone niż wcześniej” – powiedział Dimitris Maniatis, prezes Marisks z siedzibą w Atenach, podczas briefingu Lloyd’s List Intelligence, jak zacytował portal CNBC. Jak przyznał bizensmen - „Nikt nie chce się ruszyć”.
Co najmniej dziewięć statków padło ofiarą ataków od 6 lipca, gdy próbowały, za amerykańską zachętą, przepłynąć przez Ormuz bez zgody Irańczyków, wzdłuż omańskiego wybrzeża cieśniny. Dane te nie obejmują najświeższych, niedzielnych informacji, według których celem mogły się stać kolejne dwie jednostki.
Podczas prac w dawnej Woli Ostrowieckiej polscy i ukraińscy badacze odnaleźli szczątki 38 osób oraz przedmioty osobiste znajdujące się w miejscu pochówku. Ukraiński IPN opisuje zbrodnię wołyńską jako obustronną czystkę etniczną i partyzancką walkę UPA z Armią Krajową. Mieszkańcy pobliskiej wsi Borowe przedstawiają natomiast Polaków jako napastników, przed którymi Ukraińcy mieli uciekać do lasu.
Do 20 lipca na terenie dawnej wsi Wola Ostrowiecka w rejonie kowelskim na Wołyniu polscy i ukraińscy naukowcy odnaleźli szczątki 38 osób. Prace mają potrwać do 7 sierpnia, po czym szczątki zostaną przebadane i ponownie pochowane na miejscowym cmentarzu rzymskokatolickim.
Na terenie miejsca pochówku odnaleziono obrączki ślubne, koraliki, guziki, krzyże i niewielkie ikony. Jama grobowa, w której prowadzone są prace, ma 2 m szerokości i 6 m długości.
Partia Viktora Orbána poinformowała, że we wtorek prokuratorzy wraz z funkcjonariuszami wkroczyli do lokalu, gdzie znajdują się serwery używane przez Fidesz.
„Śledczy z prokuratury pojawili się bez zapowiedzi w centrum danych, w którym znajdowały się serwery Fideszu, z zamiarem przejęcia całego systemu komunikacyjnego i baz danych partii” - można przeczytać w oświadczeniu partii na Facebooku, którą przytoczył w poniedziałek portal France24. Nowy premier Péter Magyar nie skomentował jeszcze informacji opozycji o działaniach śledczych.
Inni śledczy przeprowadzili 8 lipca zatrzymanie i przeszukanie w lokalu Istvána Szakácsa publicysty internetowego sympatyzującego z Fideszem. Policja zatrzymała mężczyznę i postawiła mu zarzut grożenia popełnieniem aktu terrorystycznego. Sam Szakács złożył skargę na działania funkcjonariuszy.
Ryzyko klęski głodu w Strefie Gazy