Rosja i Iran zawarły w Moskwie umowę o budowie ośmiu nowych bloków jądrowych. Porozumienie, określone przez Rosatom jako „projekt strategiczny”, przewiduje m.in. rozbudowę elektrowni w Buszehrze. Teheran planuje, że do 2040 r. moc energetyki jądrowej w kraju wzrośnie do 20 GW.
Rosja i Iran podpisały w Moskwie umowę o budowie ośmiu nowych bloków jądrowych w Iranie. Dokument sygnowali szef Rosatomu Aleksiej Lichaczow oraz szef Organizacji Energii Atomowej Iranu i wiceprezydent kraju Mohammad Eslami. Rosatom określił porozumienie jako „projekt strategiczny”. Celem Iranu jest osiągnięcie do 2040 r. mocy 20 GW z energetyki jądrowej. Cztery z nowych bloków mają powstać w elektrowni w Buszehrze na południu Iranu nad Zatoką Perską. Obecnie Iran dysponuje jedną działającą elektrownią atomową, wybudowaną przy udziale Rosji, o mocy ok. 1 GW.
Zacieśnianie współpracy gospodarczej i technologicznej między Moskwą a Teheranem wiązane jest z sankcjami nałożonymi przez państwa zachodnie. Rosja, Iran i Chiny rozwijają wspólne projekty gospodarcze, handlowe i polityczne, dołączając do tych samych formatów współpracy, w tym BRICS. Wzajemna wymiana handlowa rośnie, a plany obejmują strefy wolnego handlu, alternatywne systemy płatności oraz szlaki handlowe omijające lokalizacje kontrolowane przez Zachód. Po rozpoczęciu inwazji Rosji na Ukrainę współpraca Moskwy i Teheranu objęła również sektor wojskowy. Iran dostarczył Rosji tysiące dronów typu Shahed wykorzystywanych w nalotach na Ukrainę i pomaga w budowie fabryki dronów w Rosji.
Informacje o porozumieniu pojawiły się w kontekście środowego wystąpienia prezydenta Iranu Masuda Pezeszkiana w siedzibie ONZ, gdzie stwierdził, że jego kraj nigdy nie dążył i nie zamierza dążyć do opracowania broni jądrowej. Państwa zachodnie zarzucają Teheranowi naruszanie postanowień porozumienia nuklearnego z 2015 r. i wznawiają sankcje wobec Iranu.
22 września pisaliśmy, że Iran zawiesił współpracę z agencją ONZ, która miała kontrolować jego program atomowym wobec przywrócenia sankcji przez Francję, Niemcy i Wielką Brytanię.
Jeszcze w sierpniu Francja, Niemcy i Wielka Brytania wyrażając niezadowolenie z przebiegu negocjacji z Iranem rozpoczęły procedurę przywracania sankcji na Teheran. Ich reaktywowanie wywołało odpowiedź Iranu, który ogłosił niedawno zawieszenie współpracy z Międzynarodową Agencją Energii Atomowej, która miała rozpocząć inspekcje irańskich instalacji.
Grupa radykalnych członków irańskiego parlamentu wezwała w poniedziałek do zmiany doktryny obrony swojego państwa w taki sposób, by otworzyć drogę do uzyskania broni atomowej.
BRICS stanowi platformę współpracy Brazylii, Rosji, Indii, Chin i Republiki Południowej Afryki, ukierunkowaną na wzmocnienie roli państw rozwijających się oraz tworzenie przeciwwagi dla Zachodu. Grupa odpowiada za ponad 40 proc. populacji świata i ok. jedną czwartą globalnego PKB, współpracując m.in. w ramach Nowego Banku Rozwoju finansującego projekty infrastrukturalne. Od 2024 r. do BRICS dołączyły kolejne państwa, w tym Arabia Saudyjska, Egipt, Etiopia, Iran i Zjednoczone Emiraty Arabskie, co zwiększyło znaczenie geopolityczne i gospodarcze formatu. Dla Iranu członkostwo ma znaczenie w kontekście wzmacniania pozycji międzynarodowej, dostępu do nowych rynków i alternatywnych systemów płatności oraz zacieśniania współpracy z Rosją i Chinami.
Kresy.pl/Reuters
































