Rada Bezpieczeństwa ONZ zagłosowała przeciwko trwałemu zniesieniu sankcji gospodarczych nałożonych na Iran w związku z jego programem nuklearnym. Państwa E3 (i Francja, Wielka Brytania i Niemcy) zapowiadają możliwość przywrócenia reżimu sankcyjnego 28 września.
Rada Bezpieczeństwa ONZ w piątkowym głosowaniu nie opowiedziała się za trwałym zniesieniem sankcji na Iran. Z informacji podanych przez AFP wynika, że z 15 członków Rady cztery państwa poparły projekt rezolucji przewidujący zniesienie sankcji (m.in. Rosja, Chiny, Pakistan i Algieria), dwóch członków wstrzymało się od głosu, a dziewięciu było przeciw. W konsekwencji grupa E3, sygnatariusze porozumienia nuklearnego z 2015 r. — utrzymuje możliwość uruchomienia mechanizmu przywrócenia sankcji 28 września.
Dziewięciu członków Rady Bezpieczeństwa ONZ głosowało przeciwko złagodzeniu sankcji – Stany Zjednoczone, Wielka Brytania, Francja, Sierra Leone, Słowenia, Dania, Grecja, Panama i Somalia, według oficjalnej irańskiej agencji informacyjnej IRNA. Gujana i Korea Południowa wstrzymały się od głosu.
Ambasador Francji przy ONZ Jerome Bonnafont poinformował, że europejscy sygnatariusze podtrzymują procedurę. „Nie mamy innego wyjścia poza kontynuowaniem przywracania sankcji, która — jeśli Rada Bezpieczeństwa nie zdecyduje inaczej — zakończy się przywróceniem 28 września reżimu sankcyjnego, ustanowionego przez Radę przed 2015 r.” — przekazał AFP Jerome Bonnafont.
Agencja Reuters zwróciła uwagę, że Teheran wciąż ma kilka dni na wynegocjowanie porozumienia z państwami E3, co mogłoby zapobiec przywróceniu sankcji. Głosowanie w Radzie wpisuje się w proces zainicjowany przez Francję, Wielką Brytanię i Niemcy w związku z zarzutem, że Iran nie stosuje się do zobowiązań wynikających z JCPOA z 2015 r.
Teheran ocenia decyzję Rady jako niekorzystną dla rozmów, jednocześnie sygnalizując gotowość do kontynuowania kontaktów. Ambasador Iranu przy ONZ Amir Saeid Irawani oświadczył, że „drzwi dla dyplomacji są wciąż otwarte”. Przedstawiciel Iranu skrytykował wynik głosowania jako szkodliwy dla trwających procesów dyplomatycznych oraz zaznaczył, że strona irańska ma prawo do odpowiedzi na działania określane przez Teheran jako nielegalne. Zapowiedziano również spotkanie szefa irańskiej dyplomacji Abbasa Aragcziego z europejskimi odpowiednikami w Nowym Jorku przy okazji sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ.
„To, co robią Europejczycy, jest stronnicze i motywowane politycznie… Popełniają błąd na wielu poziomach, próbując nadużyć mechanizmu zawartego we Wspólnym Planie Działań Kompleksowych (JCPOA)” – powiedział wiceminister spraw zagranicznych Saeed Khatibzadeh przed głosowaniem.
Na przełomie sierpnia i września państwa E3 uruchomiły mechanizm „snapback”, argumentując, że dotychczasowe rozmowy w Genewie nie przyniosły przełomu. Jednocześnie podkreślono utrzymanie otwartości na negocjacje z Teheranem oraz gotowość do wstrzymania procedury w przypadku osiągnięcia odpowiednich ustaleń.
13 września Iran poinformował o próbach przeforsowania rezolucji Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej (MAEA) proklamującą zakaz ataków na cywilne instalacje atomowe. Irańscy urzędnicy planują przeprowadzić negocjacje z niektórymi ze 180 państw członkowskich konferencji, ale przyznają, że istnieje możliwość, iż rezolucja nie zostanie nawet poddana pod głosowanie.
Od czasu, gdy Stany Zjednoczone wycofały się jednostronnie z porozumienia nuklearnego zawartego przez Iran z mocarstwami światowymi w 2015 roku Rada Gubernatorów MAEA przyjęła cztery wspierane przez Zachód rezolucje przeciwko Iranowi.
Dyrektor generalny Rafael Grossi stwierdził po zakończeniu walk między Izraelem a Iranem, że jej eksperci nie widzieli oznak, że Teheran pracuje nad bronią jądrową. Zarazem ocenił, że Iran będzie mógł przywrócić wzbogacanie uranu w ciągu kilku miesięcy.
Ustami swojego ambasadora przy Organizacji Narodów Zjednoczonych władze Iranu zadeklarowały wtedy, że nie mają zamiaru zaprzestać samodzielnego wzbogacania uranu, traktując to jakie swoje „niezbywalne prawo”. Teheran wtedy dalszej współpracy z MAEA. Jednak ostatnio Najwyższa Narodowa Rada Bezpieczeństwa Iranu zgodziła się na przywrócenie kontroli agencji.
Kresy.pl/Al Jazeera






























