Naftali Bennet izraelski Minister Obrony, przyznał się w wywiadzie do nalotu na Damaszek z 12 listopada – informuje w niedzielę The Times of Israel.

Podczas sobotniego wywiadu, Minister Obrony Izraela Naftali Bennet, po raz pierwszy przyznał, że izraelskie wojsko jest odpowiedzialne za listopadowy nalot na stolicę Syrii. Atak miał na celu wyeliminowanie jednego z dowódców Palestyńskiego Islamskiego Jihadu, Akrama al.-Ajouriego, ofiarą nalotu został jego syn – pisze portal.

Atak nastąpił po eskalacji konfliktu na granicy Strefy Gazy, izraelska armia doprowadziła do zabicia jednego z przywódców grupy terrorystycznej (Baha Abu al.-Ata), na co ta odpowiedziała ostrzałem rakietowym.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Do tej pory Ministerstwo Obrony Izraela i izraelskie wojsko nie komentowało sprawy. Naftali Bennet został szefem tego resortu po nalotach na Syrię.

„Gdy obejmowałem swoją pozycje w resorcie, Baha był już wyeliminowany, a naloty na Damaszek zakończone” – mówił na antenie. „Próbuję wytłumaczyć, że do tamtej pory, jeśli rakiety były wystrzelone z Gazy, odpowiadaliśmy w Strefie Gazy, nie atakowaliśmy terrorystów w Damaszku”.

Jak podaje dziennik, wywiad z ministrem nie został dokończony. Bennet zarzucił prowadzącemy, że ten chce zaszkodzić jego partii w nadchodzących wyborach i wyszedł ze studia.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

O nalotach na Damaszek pisaliśmy na naszym portalu. Wtedy to rosyjskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych oskarżało Izrael o atak na cywilów. „12 listopada izraelskie lotnictwo ostrzelało rakietami dom dowódcy palestyńskiego Islamskiego Dżihadu, Akrama al-Ajuri, w centrum Damaszku, gdzie znajdują się zagraniczne misje dyplomatyczne. Ofiarami ataku byli pokojowi obywatele syryjscy. Atak wyrządził znaczące szkody w mieniu i budynkach. Al-Ajuri nie został ranny, ale zginęli jego bliscy” – informował rosyjski MSZ.

Jak podawaliśmy, tego samego dnia ostrzelane zostały oddziały syryjskiej armii  zajmujące pozycje na wzgórzu Tel Darbija w położonej w sąsiedztwie okupowanych przez Izrael Wzgórz Golan prowincji Al-Kunajtira. Atak został przeprowadzony około godziny 18.30 czasu miejscowego. Kolejny atak doprowadził do zniszczenia szpitala w stolicy tej prowincji. Szpital zniszczony został przez cztery rakiety, które około godziny 19.50 wystrzelone zostały przez dwa izraelskie drony. Zaatakowany został także garnizon syryjskiej armii Dżabata asz-Szaab.

Po wybuchu wojny w Syrii Izraelczycy rozpoczęli wspieranie islamistycznych ugrupowań walczących z władzami Syrii. Wsparcie to potwierdził już w 2014 roku kontyngent sił pokojowych ONZ na Wzgórzach Golan – UNDOF. Izraelczycy prowadzili też bezpośrednie uderzenia wymierzone zarówno w syryjską armię jak i siły sprzymierzonych z nimi Irańczyków i bojowników libańskiego Hezbollahu. Ataki przeprowadzane są najczęściej poprzez wystrzeliwanie rakiet przez izraelskie samoloty znad sąsiedniego Libanu.

Kresy.pl/The Times of Israel




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz