Struktury ochrony zdrowia w Stefie Gazy poinformowały, że niedzielne naloty Izraelczyków kosztowały życie prawie pół etki osób, a celem ataku był meczet i szkoła.
Palestyńczycy twierdzą, że pod bombami zginęło w niedzielę 26 osób. Jeszcze większa była liczba rannych. Hamas twierdzi, że w meczecie Al Aksa w Dajr al-Bali znajdowali się cywile i oni są ofiarami ataku. Siły zbrojne Izraela twierdzą, że „przed atakami podjęto wiele kroków w celu zmniejszenia ryzyka wyrządzenia krzywdy cywilom, w tym wykorzystanie precyzyjnej broni, obserwacji powietrznej i dodatkowych informacji wywiadowczych”, podało BBC. Izraelczycy twierdzili, że w meczecie i szkole znajdowało się centrum dowodzenia Hamasu.
Pociski sięgnęły także gmachu szkoły. Zarówno w nim jak i w meczecie schronienia szukali uchodźcy z innych części Strefy Gazy, uciekający przed działaniami zbrojnymi.
Według palestyńskich służb zdrowia w ciągu ostatniej doby zginęło w Strefie Gazy 45 osób, a 256 zostało rannych, jak przytoczyła Al Jazeera. Służby te podsumowały tragiczny bilans całej wojny w Strefia Gazy, które rocznica wybuchu przypada w poniedziałek. Przez rok zginęło w palestyńskiej eksklawie 41 870 ludzi, a 97 166 odniosło rany różnego stopnia.
Tymczasem w niedzielę rano izraelskie wojsko wydało kolejne rozkazy ewakuacji dla mieszkańców dużych połaci północnej części Stefy Gazy, nakazując mieszkańcom ucieczkę do i tak już przepełnionej „strefy humanitarnej” w al-Mawasi. Rzecznik armii izraelskiej Awiczaj Adraeje powiedział Palestyńczykom, że Hamas stworzył „infrastrukturę terrorystyczną w waszym regionie, wykorzystując ludność, schroniska i ośrodki zdrowia jako ludzką tarczę”.
Nowy etap konfliktu izraelsko-palestyńskiego rozpoczął się 7 października wraz z atakiem palestyńskiej organizacji polityczno-wojskowej Hamas na południowy Izrael. Hamas wystrzelił według różnych szacunków 2-5 tys. pocisków rakietowych, a następnie rozpoczął ofensywę, której częścią był desant przeprowadzony za pomocą motolotni i łodzi.
Izrael zareagował na to zmasowanym atakiem, w tym masowym bombardowaniem i ostrzałem zabudowy Gazy. Wprowadził także całkowitą blokadę palestyńskiej eksklawy, obejmującą także odcięcie od żywności, leków, energii elektrycznej i wody. Większość mieszkańców palestyńskiej eksklawy uciekła ze swoich domów do jej południowej części, rejonu granicznego miasta Rafah. Wielu z nich żyje tam w prowizorycznych warunkach. W regionie brakuje żywności, wody, lekarstw, dachu nad głową, energii elektrycznej. Dochodziło do ataków Izraelczyków na konwoje z pomocą humanitarną oraz Palestyńczyków próbujących ją odebrać.
Zdecydowana większość palestyńskich ofiar działań Izraela to cywile. Skorygowana liczba ofiar śmiertelnych w Izraelu w wyniku ataków Hamasu z 7 października wynosi 1139 osób. Przy czym część zginęła na skutek interwencji izraelskiej armii. Kilkudziesięciu Izraelczyków jest nadal przetrzymywanych przez Hamas.
bbc.com/aljazeera.com/kresy.pl
































