Minister obrony Izraela Awigdor Lieberman zagroził atakami na Irańczyków i irański sprzęt wojskowy jaki znajduje się w Iraku.

W zeszłym tygodniu agencja informacyjna Reuters napisała dostawie rakiet krótkie zasięgu jaką Iran zapewnił szyickim oddziałom zbrojnym w Iraku. Zarówno Bagdad jak i Teheran zaprzeczyli tej informacji, odniósł się do niej jednak izraelski minister obrony Awigdor Lieberman.

„Oczywiście, zwracamy uwagę na wszystko co dzieje się w Syrii i co odnosi się do zagrożenia [ze strony] Iranu, my nie ograniczamy się do terytorium Syrii” – Lieberman powiedział w poniedziałek w wywiadzie dla Israel Television News Company. Na pytanie czy władze Izraela dopuszczają także uderzenie na Irak, izraelski minister obrony odpowiedział – „Będziemy walczyć każde zagrożenie ze strony Iranu, nie ważne skąd ono przyjdzie… Swoboda Izraela jest wszechstronna. Pozostawiamy sobie prawo swobody działania”. Władze Iraku jeszcze nie skomentowały słów członka izraelskiego rządu.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Izraelczycy wielokrotnie uderzali już na cele w Syrii gdzie toczy się wojna. Tel Awiw tłumaczył to koniecznością usunięcia Irańczyków z tego kraju, ale celem uderzeń Izraelczyków byli także żołnierze i infrastruktura armii syryjskiej. Przez lata izraelska armia wspierała też antyrządowe ugrupowania zbrojne operujące na terenie Syrii sąsiadującym z okupowanymi przez Izrael Wzgórzami Golan.  Wspieranie przez Izrael tych bojówek potwierdził stacjonujący na Wzgórzach Golan kontyngent sił pokojowych ONZ (UNDOF), który udowodnił, także za pomocą nagrań wideo, że izraelscy żołnierze konwojowali rannych bojówkarzy do izraelskich szpitali, gdzie ci leczyli się by potem wrócić na front. Władze Syrii przypominają zaś, że izraelskie ataki często poprzedzają ataki antyrządowych bojówek. Izrael wielokrotnie już atakował oddziały syryjskiej armii i ich sprzymierzeńców operujące w sąsiedztwie okupowanego terytorium.

reuters.com/kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

4 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz