Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Federalne Ministerstwo Obrony Niemiec poinformowało o zakończeniu programu budowy sześciu dużych fregat rakietowych typu F126. Decyzję podjęto po wieloletnich opóźnieniach, wzroście kosztów i analizie ryzyka związanego ze zmianą głównego wykonawcy. Berlin chce zastąpić je ośmioma fregatami MEKO A-200 DEU, które mają szybciej zapewnić marynarce zdolności do zwalczania okrętów podwodnych.
W środę Federalne Ministerstwo Obrony Niemiec poinformowało o zamknięciu programu budowy sześciu fregat rakietowych typu F126 Niedersachsen, które miały zastąpić fregaty klasy F123 Brandenburg.
Program F126 uruchomiono w 2020 roku. Początkowo generalnym wykonawcą była niderlandzka spółka Damen Schelde Naval Shipbuilding, która miała realizować projekt we współpracy z niemieckim przemysłem stoczniowym.
Ukraina przyjęła nową koncepcję działań w powietrzu, opartą na uderzeniach dronowych średniego zasięgu w rosyjskie zaplecze. Celem są linie logistyczne, magazyny, stanowiska dowodzenia, centra kontroli dronów i siły rezerwowe. Zmiana strategii przełożyła się na sukcesy na niektórych odcinkach frontu.
„The Wall Street Journal” napisał, że Ukraina zdecydowała o zmianie paradygmatu prowadzenia walk w powietrzu po nieudanej kontrofensywie z 2023 roku. Nowa koncepcja zakłada koncentrację na atakach dronowych średniego zasięgu, wymierzonych w obiekty istotne dla rosyjskiej armii.
„Rozszerzamy zakres operacji średniego zasięgu, aby systematycznie niszczyć linie logistyczne i zaopatrzeniowe wroga” — przekazał w maju minister obrony Ukrainy Mychajło Fedorow.
Instytut Pamięci Narodowej odniósł się do wpisu ambasady Rosji w Polsce dotyczącego ofiar zbrodni UPA na Wołyniu. Według IPN rosyjska placówka, pisząc o obywatelstwie sowieckim Polaków z Kresów, w praktyce akceptuje skutki paktu Ribbentrop-Mołotow. (more…)
Karol Nawrocki został w Ankarze przyjęty z pełnymi honorami, a nagranie z jego powitaniem tureckiej kompanii honorowej obiegło sieć. Polski prezydent, znany z donośnego zwrotu „Czołem żołnierze”, zwrócił się również do tureckich wojskowych, krzycząc „Salem Askerler”, na co Erdogan wystawił kciuka na znak aprobaty.
We wtorek w Ankarze prezydent Karol Nawrocki rozpoczął oficjalną wizytę w Turcji od uroczystego powitania w Pałacu Prezydenckim, gdzie spotkał się z prezydentem Recepem Tayyipem Erdoganem. Jednym z charakterystycznych momentów wizyty było powitanie tureckiej kompanii honorowej przez polskiego prezydenta.
Podczas ceremonii Nawrocki zwrócił się do tureckich żołnierzy po turecku, nawiązując do znanego z polskich uroczystości wojskowych zwrotu „Czołem żołnierze”.
Europoseł Konfederacji Ewa Zajączkowska-Hernik ogłosiła w Sejmie powstanie stowarzyszenia Ruch Biało-Czerwoni. „To ruch obywatelski dla wszystkich, to przestrzeń dla ludzi aktywnych lokalnie, którzy mają dość wszechogarniającego «dziadostwa»” — mówiła. Inicjatywę pozytywnie przyjął Ruch Narodowy, natomiast poseł Nowej Nadziei Grzegorz Płaczek uznał ją za pewnego rodzaju konkurencję dla swojej partii.
Podczas środowej konferencji prasowej w Sejmie Ewa Zajączkowska-Hernik przedstawiła założenia Ruchu Biało-Czerwoni.
Ambasador USA przy NATO Matthew Whitaker zapewnił, że deklaracja wysłania dodatkowych żołnierzy do Polski zostanie zrealizowana, ale szczegóły tej decyzji nie zostały dotąd ustalone. Po zapowiedzi wycofania 5 tys. wojskowych z Niemiec Stany Zjednoczone miały skierować taką samą liczbę żołnierzy nad Wisłę.
Po spotkaniu prezydenta USA Donalda Trumpa z sekretarzem generalnym NATO Markiem Ruttem w Białym Domu ambasador Stanów Zjednoczonych przy NATO Matthew Whitaker odniósł się do zapowiedzi skierowania do Polski dodatkowych 5 tys. amerykańskich żołnierzy. Dyplomata odpowiedział na pytanie PAP, czy ustalono już, co w praktyce oznacza deklaracja Trumpa.
„Te wszystkie rozmowy prowadzimy z sojusznikami. Sekretarz (obrony USA Pete) Hegseth mówił o sześciomiesięcznym przeglądzie (obecności wojskowej USA w Europie – red.). To wszystko jest częścią tego procesu. Nie mam dziś nic nowego do ogłoszenia. A gdybym wiedział, to bym wam nie powiedział” — powiedział Whitaker.
Emiracki akademik uznał amerykańskie bazy za “obciążenie” dla swojego kraju