Od około dekady duża liczba schwytanych bojowników “Państwa Islamskiego” była przetrzymywana w obozach na terytorium Syrii kontrolowanym przez struktury kurdyjskie.

Jednak kurdyjskie parapaństwo – tak zwana Demokratyczna Administracja Autonomiczna Syrii Północnej i Wschodniej (DAANES) uległo częściowemu rozkładowi i terytorialnemu ograniczeniu na skutek ofensywy sił wiernych władzom tymczasowym Syrii oraz rebelii miejscowych plemion arabskich. Zaistniało zagrożenie ucieczki dawnych bojowników ISIS.

Według informacji portalu Syrian Observer tak zwana koalicja do spraw walki z “Państwem Islamskim” czyli de facto Amerykanie, przejęła już około 300 dżihadystycznych jeńców z więzienia obsługiwanego do tej pory przez struktury kurdyjskiej w syryjskim mieście Hasaka. Zostali oni w dwóch grupach, liczących po około 150 osób, przetransportowani do sąsiedniego Iraku, gdzie Amerykanie wciąż jeszcze utrzymują swoje bazy w autonomicznym Regionie Kurdystanu.

Źródło portalu twierdzi, że transport został przeprowadzony z zachowaniem warunków tajności, w godzinach nocnych, z obawy przed tym, że zakonspirowane komórki ISIS mogłyby próbować odbicia więźniów. Przewiózł się ich konwój armii USA.

To jednak tylko początek jakim są więźniowie z ISIS znajdujący się na potencjalnym polu boju między syryjskimi frakcjami. Według portalu Syrian Observer w dwóch więzieniach jakie kontrolują Kurdowie – w Hasace i Kamiszli znajduje się łącznie około 5 tys. ekstremistów.

Ze strony Iraku, rzecznik jego rządu Basim al-Awadi zadeklarował w środę, że do tego dnia jego państwo przyjęło 150 dżihadystów transportowanych przez Amerykanów.

Amerykański sekretarz wojny Pete Hegseth w czwartek zapowiedział, że dawni członkowi ISIS będą przetrzymywani w Iraku tymczasowo.

Począwszy od 16 stycznia siły tymczasowych władz Syrii rozpoczęły ofensywę przeciw Kurdom w prowincji Aleppo. Odwrót oddziałów kurdyjskich zamienił się w gwałtowną rejteradę. Próbały one ustanowić one swoją rubież obrony na rzece Eufrat, jednak bardzo szybko do buntu przeciw Kurdom doszło także w lewobrzeżnej części prowincji Dajr az-Zaur.

Doszło do wypowiedzenia posłuszeństwa kurdyjskim strukturom politycznym i tworzonym przez nie Syryjskim Siłom Demokratycznym przez arabskie klany i bojowników. Siły asz-Szary zajęły prowincję Dajr az-Zaur i Rakka. W efekcie, w poniedziałek, siły kurdyjskie kontrolowały już rejon miasta Ajn al-Arab oraz północno-wschodnią część prowincji Hasaka.

Na integrację sił krudyjskich z protegowanymi przez siebie strukturami tymczasowych władz Syrii naciska administracja prezydenta USA, Donalda Trumpa.

syrianobserver.com/kresy.pl

 

 

Tagi: , , , , ,
forma płatności