W wywiadzie dla państwowego dziennika „Sowietskaja Biełorussija – Biełaruś Siegodnia”, szef białoruskiego KGB, Walerij Wakulczyk chwalił się jego osiągnięciami.

W wywiadzie Wakulczyk przedstawił dokonania kontrwywiadowcze – „Tylko w ciągu ostatnich pięciu lat [została] ujawniona i przerwana działalność 36 współpracowników i agentów specsłużb innych państw, z tego 13 pociągnięto do odpowiedzialności karnej. Następnie jeden z nich był wymieniony na dwóch obywateli Białorusi, osądzonych za granicą”.

Szef KGB twierdził, że obce wywiady działają na Białorusi intensywnie, ale wskazał w sposób szczególny jednego z sąsiadów – Litwę. Jak twierdził, litewskie służby specjalne szczególnie agresywnie, stosując „ukierunkowane prowokacje w cywilizowanym świecie należące już do przeszłości”.

Wakulczyk ocenił działalność litewskiego wywiadu – „Oczywiście to niedopuszczalne. I nie sprzyja wzmocnieniu i rozwojowi relacji. Szczególnie biorąc pod uwagę ich uwarunkowania, że białoruski tranzyt istotnie dopełnia litewski budżet”. Szef KGB zwrócił tym samym uwagę, że litewskie koleje a także port w Kłajpedzie znaczną część przychodów czerpią właśnie z transportu i przeładunku białoruskiego eksportu. Białorusini grożą Litwie przekierowaniem tranzytu na terytorium Polski.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Wakulczyk mówił w tym kontekście również o skazaniu na 14 la kolonii karnej o zaostrzonym reżimie obywatela Białorusi, który podjął współpracę ze służbami specjalnymi Litwy. Skazany szpieg miał ujawniać tajemnice państwowe, a także próbował rozbudowywać litewską siatkę szpiegowską, próbując werbować do niej kolegów z pracy.

Wypowiedzi szefa białoruskiego KGB potwierdzają niski poziom relacji białorusko-litewskich. Pogorszyły się one znacznie po rozpoczęciu budowy pierwszej białoruskiej elektrowni atomowej koło Ostrowca przy granicy Litwy. Inwestycja wywołuje sprzeciw litewskich władz, które próbują zmobilizować przeciw niej także instytucje Unii Europejskiej.

tut.by/kresy.pl

Oceń ten artykuł




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz