W pogranicznym białoruskim mieście odbyła się kolejna nieoficjalna manifestacja przeciw budowie w mieście fabryki akumulatorów.

W niedzielne południe na centralnym placu Brześcia – Placu Lenina kilkaset osób zgromadziło się na tak zwanym „karmieniu gołębi”. W ten sposób mieszkańcy miasta tłumaczą funkcjonariuszom swoje uczestnictwo w niezarejestrowanym zgromadzeniu publicznym. Odbywają się one z dużą częstotliwością od początku zeszłego roku. Mieszkańcy demonstrują przeciwko budowie przez chińskiego inwestora fabryki akumulatorów. Jak oceniają jej przeciwnicy fabryka jest zlokalizowana zbyt blisko bloków mieszkalnych co  sprawia zagrożenie dla zdrowia ich lokatorów. W ostatnim okresie protesty odbywają się w każdą niedzielę.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Jak podaje telewizja Biełsat milicjanci zatrzymali co najmniej 15 uczestników protestu, wśród nich liderów ruchu protestacyjnego Dmitrija Bekaliuka i Aleksandra Kabanowa. Ten drugi był już wielokrotnie zatrzymywany i skazywany za mobilizowanie mieszkańców Brześcia do manifestowania na ulicach i uczestnictwo w takich protestach. Demonstranci próbowali nieskutecznie wyrwać obu zatrzymanych z rąk funkcjonariuszy. W związku z tym manifestacji przewodził Aleksandr Abliak. Także jego funkcjonariusze usiłowali zatrzymać, ale w tym przypadku obywatele odbili Abliaka koło kina „Biełaruś”.

Władze podejmują coraz ostrzejsze środki wobec uczestników ruchu protestacyjnego. Po manifestacji jaka odbywała się 7 kwietnia, w trakcie której maszerująca po centralnych ulicach miasta kolumna ludzi skandowała „Nie dla fabryki” zatrzymano 10 osób. Władimir Wieliczkin, Władisław Abramowicz, Demian Lepiasewicz, Jekaterina Basargina, Dmitrij Androsiuk, Władimir Kozłowskij, Denis Małaszenko, Siergiej Swirskij, Oleg Jarmolenko i Oleg Wiałow są już oskarżeni o „udział w niesankcjonowanym zgromadzeniu”.

Władze próbowały nie dopuścić o przeprowadzenia ulicznego protestu zatrzymując dwójkę aktywistów – Witalija Kozaka, Irinę Silicką i Tatianę Fesikową. Podstawą dla zatrzymania tego pierwszego było to, że na żywo transmitował on przebieg poprzedniej manifestacji w internecie. Na Placu Lenina przeprowadzono także przegląd kadetów uczelni wojskowej i uczniów z klas mundurowych by, jak twierdzi Biełsat, utrudnić protest.

belsat.eu/kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz