Ministerstwo Zdrowia Białorusi ogłosiło, że wzmocniono kontrole sanitarne i procedury kwarantanny na granicach tego państwa. Wszystko z obawy przed hantawirusem andyjskim.
Taką informację przytoczył emigracyjny portal Zierkało odsyłając do oświadczenia Ministerstwa. Zarazem jednak urząd uspokaja obywateli Białorusi. „Z uwagi na brak obszaru występowania wektora wirusa Andes – myszy ryżowej długoogonowej – w Europie i Azji, nie ma ryzyka rozprzestrzeniania się zakażenia w Republice Białorusi” – portal zacytował jego oświadczenie.
Białoruski rząd zapewnił, że monitoruje informacje związane z wybuchem epidemii hantawirusa na statku wycieczkowym MV Hondius, który płynął z Argentyny do Republiki Zielonego Przylądka.
Już wcześniej Andriej Gonczarow, dyrektor Instytutu Biofizyki i Inżynierii Komórkowej Rosyjskiej Akademii Nauk, oświadczył, że Białoruś jest przygotowana na wykrycie tego znanego już naukowcom hantawirusa. Przypadki tego zakażenia odnotowywane są w tym kraju od dziesięcioleci.
Pasażerowie statku wycieczkowego MV Hondius, na którym wykryto epidemię hantawirusa, mogącego prowadzić do śmierci człowieka, rozproszyli się już po całym świecie, w tym po Europie, na początku maja. Według “El País”, co najmniej 23 osoby opuściły statek, nieświadome, że miały kontakt z wirusem. U jednego z pasażerów później wystąpiły objawy i został on hospitalizowany w Szwajcarii.
Wcześniej informowano o śmierci trzech osób i zachorowaniu co najmniej czterech, jak zrelacjonowało Zierkało.
W czasie epidemii koronawirusa Białorusi zdarzał się całkowicie zamykać granicę ze wszystkimi państwami sąsiednimi oprócz Rosji, z którą tworzy ona Państwo Związkowe, w którym nie ma kontorli granicznych.
news.zerkalo.io/kresy.pl































