Australijski minister ds. imigracji ponownie anulował wizę serbskiego tenisisty Novaka Djokovicia. Numerowi 1 w światowym tenisie ponownie grozi deportacja z Australii.

Minister ds. imigracji Australii Alex Hawke oświadczył w piątek, że skorzystał ze swojego uprawnienia do anulowania wizy Novakowi Djokoviciowi. Minister uzasadnił swoją decyzję względami zdrowotnymi i porządkiem społecznym. „Rząd jest mocno zaangażowany w ochronę granic Australii, szczególnie w związku z pandemią COVID-19” – oświadczył Hawke.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

4161.49 PLN    (18.91%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Agencja Reutera powołując się na słowa prawnika Djokovicia wypowiedziane w sądzie podaje, że Hawke anulował wizę Serba z obawy, że jego obecność w kraju może wzbudzić nastroje antyszczepionkowe.

Wedle prawników Djokovicia australijskie władze nie twierdzą już, że serbski tenisista stanowi zagrożenie epidemiologiczne.

Decyzja ministra została już zaskarżona przez prawników sportowca do sądu jako „irracjonalna”. Naciskają oni, by sprawa Djokovicia została rozpatrzona w niedzielę, ponieważ następnego dnia tenisista powinien wystąpić w pierwszym meczu turnieju Australian Open.

W sobotę o godzinie 8. czasu lokalnego Djoković musi wrócić do ośrodka dla imigrantów. Sąd pozwolił mu na opuszczanie go pod strażą w celu spotkania się z prawnikami w ich kancelarii, w ramach przygotowań do rozprawy.

Jeśli Djoković zostanie deportowany, grozi mu 3-letni zakaz odwiedzania Australii.

Jak podawaliśmy, szóstego stycznia serbski tenisista Novak Djoković po przybyciu do Austalii został zamknięty w ośrodku dla imigrantów w Melbourne. Zawodnik, który przybył do Australii, by walczyć o kolejne zwycięstwo w turnieju Australian Open. Sportowiec miał ważną wizę wydaną przez rząd federalny na podstawie zwolnienia z obowiązku posiadania szczepienia wydanego przez rząd stanu Wiktoria. Wiza została jednak anulowana na lotnisku przez straż graniczną, która zażądała od Djokovicia podania uzasadnienia powodów zwolnienia, czego zawodnik zrobił. Później zawodnik ujawnił, że nie musiał się szczepić, ponieważ jakoby jest ozdrowieńcem. Jednak w mediach pojawiły się doniesienia, że w czasie, gdy miał być chory, nie izolował się. „Der Spiegel” sugerował, że test wskazujący na zakażenie koronawirusem Djokovicia mógł być zmanipulowany.

W poniedziałek australijski sąd wypuścił Djokovicia na wolność, aby mógł kontynuować przygotowania do Australian Open, ale decyzję o ponownym anulowaniu jego wizy pozostawił władzom imigracyjnym.

Kresy.pl / polsatnews.pl / reuters.com

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz