Mieszkańcy Tajwanu odrzucili w serii niedzielnych referendów propozycję zalegalizowania „małżeństw” jednopłciowych. – podało BBC. Tajwańczycy opowiedzieli się za obowiązującą definicją małżeństwa jako związku kobiety i mężczyzny.

Sprawa małżeństw była poddana pod głosowanie w aż trzech osobnych referendach. W referendum zaproponowanym przez konserwatystów pytano, czy dotychczasowa definicja małżeństwa jako związku kobiety i mężczyzny powinna zostać utrzymana. Aktywiści LGBT pytali o to, czy definicja ta powinna uwzględniać również pary jednopłciowe.

Jak podało BBC, referenda zakończyły się zwycięstwem zwolenników tradycyjnego modelu rodziny. Definicję rodziny jako związku kobiety i mężczyzny poparło 7 mln Tajwańczyków.

Rządząca Progresywna Partia Demokratyczna (DPP) nie ma jednak zamiaru zrezygnować z planów legalizacji związków jednopłciowych. Zielone światło dla takich zmian w prawie dał w zeszłym roku tajwański Sąd Najwyższy. Prawdopodobnie związki jednopłciowe dostaną pewną ochronę prawną, jednak bez możliwości zawierania małżeństw. Aktywiści LGBT obawiają się, że w wyniku przegranych referendów związkom takim zostanie przyznany mniejszy zakres praw.

Przegrane referenda to kolejna porażka Progresywnej Partii Demokratycznej, która w sobotę przegrała wybory samorządowe na rzecz prochińskiej partii KMT. W konsekwencji prezydent Tajwanu Tsai Ing-wen zrezygnowała z przywództwa w partii DPP. Dymisję złożył również premier William Lai, lecz prezydent nie przyjęła jej.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

CZYTAJ TAKŻE: Australijczycy opowiedzieli się w głosowaniu za legalizacją tzw. małżeństw jednopłciowych

Kresy.pl / BBC / CNBC




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz