Sondaż pokazuje spadek poparcia społecznego dla rządu Shinzo Abe po skandalu wywołanym przez byłego ministra sprawiedliwości i jego żonę, którzy są podejrzani o kupowanie głosy wyborców.

Jak podała w niedzielę gazeta „Japan Times” proporcja poparcia dla rządu Abe w sondażu zamówionym przez agencję informacyjną Kyodo News spadła do 36.7 proc. Jak na warunki Japonii to niski poziom poparcia społecznego. Gazeta wiąże malejącą popularność rządu Abe, który sprawuje funkcję premiera od 2012 roku, a wcześniej rządził w latach 2006-2007, ze skandalem jaki wywołał były już minister sprawiedliwości Katsuyuki Kawai i jego żona, deputowana parlamentu Anri Kawai.

[kresy casual]

Małżeństwo polityków rządzącej Partii Liberalno-Demokratycznej zostało aresztowane w czwartek. Małżonkowie są podejrzani o organizowanie procederu kupowania głosów co pozwoliło Anri Kawai zdobyć miejsce w izbie wyższej japońskiego parlamentu – Izbie Radców w czasie zeszłorocznych wyborów. Małżeństwo Kawai miało przeznaczyć na ten cel 25 mln jenów.

Jak napisał „Japan Times” aresztowanie Kawajego to poważny cios w premiera Abe ponieważ były minister sprawiedliwości należał do jego bliskich współpracowników, a szczególnie szefa gabinetu premiera Yoshihidy Sugi. Ten ostatni skomentował sprawę deklarując jedynie, że Kawai powinien odpowiedzieć za wszystkie przestępstwa jakie popełnił. Aresztowani jeszcze w środę wystąpili z Partii Liberalno-Demokratycznej, ale nie złożyli swoich mandatów parlamentarnych (Katsuyki jest członkiem izby niższej japońskiego parlamentu – Izby Reprezentantów). W przytaczanym sondażu 90,4 proc. Japończyków uznało, że polityczne małżeństwo powinno zrzec się mandatów.

Partia opozycyjne już uznały aferę Kawaich za podstawę do ataku na premiera Abe. Tym bardziej, że do kupowania wyborców mogą dojść także zarzuty łamania zasad prowadzenia kampanii wyborczej, bowiem już jesienią zeszłego roku japońskie środki masowego przekazu informowały o przekroczeniu przez Kawaich kwot pieniężnych jakie można płacić członkom sztabów wyborczych. Także opinia publiczna nie stoi po stronie premiera. 75,9 proc. respondentów omawianego sondażu uznało, że Abe w jakiś sposób odpowiada za aferę Kawaich.

Czytaj także: W Japonii zarejestrowano w ciągu pięciu lat tylko 900 par LGBT

japantimes.co.jp/kresy.pl

Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz