Myśliwiec F-15C amerykańskich sił zbrojnych rozbił się 80 km od wybrzeży Okinawy. Pilot zdołał się katapultować.

Amerykańska armia powiadomiła, że jej myśliwiec F-15C z bazy wojskowej na japońskiej wyspie Okinawa rozbił się w poniedziałek podczas rutynowego lotu treningowego. – podała agencja AP.

Wypadek wydarzył się w poniedziałek rano czasu lokalnego. Amerykański F-15C wpadł do morza; pilot zdążył się katapultować. Podjęła go z morza japońska ekipa poszukiwawczo-ratunkowa. Ma on złamaną nogę, lecz jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

Przyczyny katastrofy są dopiero badane. Wiadomo o niej tyle, że wydarzyła się krótko po starcie.

Japońska agencja Kyodo podała, że samolot stacjonował w bazie powietrznej w Kadenie i rozbił się około 80 km od południowego wybrzeża Okinawy.

Około połowa z 50 tys. amerykańskich żołnierzy w Japonii stacjonuje na Okinawie. Jak podają amerykańskie media, ich obecność jest źródłem napięć z miejscowymi władzami i ludnością. Do tej pory było już tam kilka wypadków z udziałem amerykańskich samolotów. Stosunki z miejscowymi psują także przestępstwa dokonywane przez amerykańskich żołnierzy, w tym gwałty, bójki czy wypadki drogowe wynikające z jazdy po pijanemu.

Minister obrony Japonii wkrótce po wypadku oświadczył, że strona amerykańska powinna przedsięwziąć działania, które zapobiegną powtórzeniu się podobnych wypadków w przyszłości i zapewnią pełne bezpieczeństwo lotów.

F-15 to myśliwiec 4 generacji, stworzony w 1972 roku przez firmę Boeing. W walce użyto ich na Bliskim Wschodzie i Jugosławii.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

CZYTAJ TAKŻE: 12 miliardów dolarów na modernizację F-15

Kresy.pl / AP / Głos Ameryki / Belta




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz