Choć obecne władze Syrii powoli normalizują swoje relacje w regionie bliskowschodnim dla USA są nadal nie do zaakceptowania.

Portal Middle East Monitor powołuje się na zastępczynię sekretarza stanu do spraw Bliskiego Wschodu Barbarę Leaf, która zadeklarowała, że USA nie popierają normalizowania relacji z Syrią, w której od 11 lat toczy się wojna domowa.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

3956.49 PLN    (17.98%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Leaf podkreśliła, że Waszyngton nie ma zamiaru znieść rujnujących gospodarkę Syrii sankcji, ani angażować się w rozmowy i proces materialnej odbudowy tego kraju. Jako warunek wstępny stawia postęp w osiągnięciu „politycznego rozwiązania” syryjskiego konfliktu.

Amerykańska dyplomatka wprost wyraziła oczekiwanie, że rozwiązanie to zakłada zmianę władz Syryjskiej Republiki Arabskiej. „Asad i koteria wokół niego jest szczególną, największą przeszkodą dla politycznego rozwiązania w Syrii”.

Leaf powiedziała też, że rządzący Syrią muszą ponieść odpowiedzialność za „ich zbrodnie przeciwko cywilom”.

Konflikt w Syrii wybuchł w 2011 r. Rebelianci powstali przeciwko rządzącemu od 200o r. Baszarowi al-Asadowi, który przejął władzę po śmierci swojego ojca Hafiza. Władze Syrii stały się szybko celem sankcji, a mocarstwa zachodnie, ale też znaczące państwa arabskie, takie jak Arabia Saudyjska, Zjednoczone Emiraty Arabskie, czy Katar udzieliła poważne pomocy zbrojnym ugrupowaniom antyrządowym. Te ostatnie dość szybko zamanifestowały swój islamistyczny kierunek. Wsparcie materiałowe i finansowe USA dla rebeliantów było szczególnie duże, zaś część z takich ugrupowań składała się z ochotników z innych państw islamskich.

Trzecią stroną konfliktu były siły skupione wokół syryjski Kurdów. Ich Ludowe Oddziały Obrony (YPG) stały się zalążkiem koalicji, która opanowała całą północno-wschodnią Syrię tworząc tam zręby odrębnej administracji. Na terenie tym przebywają żołnierze amerykańcy, Waszyngton wspiera bowiem Kurdów przeciwko władzom Syrii, choć już nie przeciw Turcji. Amerykanie osłaniają też antyrządowe ugrupowanie zbrojne kontrolujące syryjskie miast At-Tanf.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Wsparcie operacyjne Iranu i Rosji, które wysłały do Syrii swoich żołnierzy, pozwoliły jej władzom odzyskać kontrolę i ustabilizować sytuację na większości terytorium państwa. Obecnie w państwie tym starcia mają lokalnych charakter.

Ostatnim obszarem Syrii kontrolowanym przez islamistyczne ugrupowania zbrojne jest pas terytorium wzdłuż granicy z Turcją oraz część prowincji Idlib. Ugrupowania te wspiera Turcja.

middleeastmonitor.com/kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz