Most łączący dwie części stolicy Panamy i przebiegający na strategicznym kanałem żeglugowym stał się w poniedziałek miejscem silnego wybuchu.
Wybuch miał miejsce w dzielnicy La Boca, w pobliżu terminali naftowych koncernu Panama Oil Terminals i pod Mostem Ameryk. Do wybuchu doszło podczas tankowania cysterny, co wywołało pożar, który rozprzestrzenił się na dwie kolejne cysterny, wytwarzając gęsty dym i kilka wtórnych eksplozji, podała za Xinhua agencja informacyjna Anadolu.
Most Ameryk przerzucony jest na ujściem do Pacyfiku Kanału Panamskiego – jednego z najważniejszych szlaków żeglownych światat, przekopanego w XIX wieku by połączyć Ocean Atlantycki ze Spokojnym i znacznie skrócić rejsy między nimi.
Przedstawiciel miejscowej straży pożarnej Victor Raul Alvarez Villalobos potwierdził, że jedna osoba zginęła, dwie doznały oparzeń drugiego stopnia, a dwóch strażaków podtruło się dymem. Żywioł został opanowany jeszcze w poniedziałek.
Władze zamknęły most wkrótce po incydencie w celu przeprowadzenia kontroli bezpieczeństwa konstrukcji, podała Anadolu.
Prezydent Panamy Jose Raul Mulino poinformował na serwisie społecznościowym X, że we wtorek dojeżdżający do pracy mogą napotkać utrudnienia.
Kanał Panamski, jako jeden z najważniejszych szlaków żeglugowych stał się powodem presji administracji Donalda Trumpa na władze Panamy w kierunku wyrzucenia z zarządzania jego infrastrukturą firm chińskich.
aa.com.tr/kresy.pl































