Maduro przeciw przyspieszonym wyborom prezydenckim

Urzędujący prezydent Wenezueli Nicolas Maduro oświadczył, że nie zamierza przeprowadzać w najbliższym czasie wyborów swojego następcy.

Maduro udzielił wywiadu rosyjskiej telewizji RT. Na pytanie o nowe wybory prezydenckie, których domaga się wenezuelska opozycja, USA i państwa Unii Europejskiej Maduro odpowiedział – „Problem opozycji nie jest w jeszcze jednych wyborach. My przeprowadziliśmy 25 wyborów w ciągu ostatnich 20 lat. W ciągu ostatniego półtora roku przeszło sześć kampanii wyborczych. Wybory [prezydenckie] w 2018 odbyły się przedterminowo na wniosek opozycji”.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Wenezuelski prezydent zapowiedział, że jedyne wybory jakie odbędą się w najbliższych latach to wybory do Zgromadzenia narodowego, które zapowiadał na niedzielnym wiecu swoich zwolenników w Caracas. Wówczas Maduro sugerował możliwość przyspieszenia wyborów parlamentarnych, ale w wywiadzie dla RT stwierdził, że odbędą się one „zgodnie z wyborczym kalendarzem w 2020 roku”.

Maduro stwierdził także, że dwanaście państw UE, które uznały jego przeciwnika, Juana Gauido tymczasowym prezydentem Wenezueli „popełniło błąd”. Guaido za głowę państwa uznaje między innymi Polska. Wenezuelski prezydent poparł natomiast propozycję Meksyku i Urugwaju by przeprowadzić międzynarodową konferencję w stolicy tego drugiego państwa, na której podjęte zostaną rozmowy na temat rozwiązania konfliktu wenezuelskiego. Konferencja ma odbyć się 7 lutego.

Kryzys polityczny w Wenezueli rozpoczął się 23 stycznia gdy Juan Guaido przewodniczący Zgromadzenia Narodowego nieuznawanego przez przywódcę Wenezueli Nicolasa Maduro i inne organy władz państwowych, ogłosił się w tymczasowym prezydentem kraju na wiecu swoich zwolenników. Za takiego uznały go szybko USA, Kanada i większość państw amerykańskich. Władze USA nie wykluczają interwencji mającej na celu zmianę reżimu. Zastosowały już one wobec Wenezueli nowe sankcje. Bank of England odmówił wenezuelskiemu bankowi centralnemu przekazania rezerw złota, które ten zdeponował w Londynie.

korrespondent.net/kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz