Wybrany przez Donalda Trumpa na specjalnego wysłannika do spraw Syrii Keith Kellogg zdecydował się odwołać zapowiadaną wizytę w Kijowie.
Według pierwotnego planu Kellogg, generał w stanie spoczynku, miał ruszyć do stolicy Ukrainy, by spotkać się z przedstawicielami jej władz na początku stycznia. Jak jednak podała w poniedziałek agencja informacyjna Reutera, przyszły specjalny wysłannik do spraw Ukrainy odłożył swoją wizytę, co najmniej do czasu inauguracji nowej kadencji Donalda Trumpa jako prezydenta USA, choć dokładna data nie została jeszcze ustalona.
Jak ujawniła agencja Kellogg planuje już także wizyty w innych europejskich stolicach. Wiadomo, że zaliczają się do nich Paryż i Rzym. Jej źródła nie były natomiast w stanie podać dokładnych przyczyn odwołania wizyty.
Dondal Trump od dawna zapowiadał, że jego celem jest szybkie doprowadzenie do zakończenia walk na Ukrainie. Mówił nawet o doprowadzeniu do porozumienia zwaśnionych stron w ciągu 24 godzin.
Keith Kellogg również znany jest z poglądów zakładających zamrożenie konfliktu na Ukrainie w jego obecnym układzie terytorialnym, a więc z ziemiami zdobytymi przez Rosję od 2014 r. pod jej kontrolą. Zarazem dawał w tym roku wyraz poglądom o konieczności zapewnienia gwarancji bezpieczeństwa pozostałej części Ukrainy.
Według Kellogga mogłoby ją stanowić stacjonowania oddziałów zachodnich sojuszników na terytorium kontrolowanym przez Kijow. Kellogg wyklucza jednak udział Amerykanów w takiej misji, postulując, by byli to europejscy sojusznicy z NATO.
Czytaj także: Trump zapowiada, że nie opuści Ukrainy
reuters.com/kresy.pl






























