Sąd Najwyższy Kolumbii zadecydował, że były prezydent Kolumbii Alvaro Uribe, wobec którego toczy się postępowanie karne, pozostanie w areszcie domowym.

Wobec Uribe toczy się postępowanie w którym jest podejrzany o przestępstwo oszustwa. Będzie przebywał w areszcie domowym w związku z tym, że w przeszłości dopuścił się manipulowania świadkami. Sąd Najwyższy Kolumbii uznał, że z aresztu Uribe będzie mógł przygotować „swoją obronę z wszelkimi gwarancjami rzetelnego procesu”, jak przytoczył w środę portal telewizji France24.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Uribe był prezydentem państwa w latach 2002-2010. Obecnie jest natomiast senatorem co może ułatwić mu, według sądu, wpływanie na świadków. Jest podejrzany o oszustwo, choć France24 pisze też o korupcji i naruszaniu procedur prawnych. Miał się ich dopuścić w 2012 r. gdy procesował się z lewicowym senatorem Ivanem Cepedą. Uribe grozi wyrok do ośmiu lat więzienia.

Uribe skomentował już decyzję Sądu Najwyższego na Twitterze. „Pozbawienie mnie wolności jest bardzo smutne dla mnie, mojej żony, mojej rodziny i dla Kolumbijczyków, którzy ciągle uważają, że zrobiłem coś dobrego dla ojczyzny” – napisał były prezydent.

Uribe publicznie broni obecny prezydent Kolumbii Ivan Duque, który w specjalnym wystąpieniu stwierdził, że wierzy w „niewinność i honor” polityka, którego France24 nazywa „mentorem” obecnego przywódcy Kolumbii.

Czytaj także: Burmistrz kolumbijskiej stolicy weszła w związek małżeński z kobietą

france24.com/kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz