Senator USA Ted Cruz wezwał prezydenta Donalda Trumpa do formalnego uznania Somalilandu, argumentując stabilnością instytucji i znaczeniem strategicznego położenia nad Zatoką Adeńską. Pod koniec lipca prezydent Abdirahman Mohamed Abdullahi zaoferował USA bazę wojskową i porozumienie surowcowe w zamian za uznanie, a na początku sierpnia Trump zapowiedział rozważenie takiej opcji w kontekście relokacji uchodźców z Gazy.
Senator USA Ted Cruz wystąpił do prezydenta Donalda Trumpa o formalne uznanie Republiki Somalilandu jako niepodległego państwa, w granicach z 1960 r. W liście skierowanym do Białego Domu wskazał, że Somaliland „funkcjonuje jako stabilne, samorządne, demokratyczne państwo” od 1991 r., po wcześniejszej, krótkotrwałej niepodległości w 1960 r. i dobrowolnym zjednoczeniu z Somalią jeszcze w tym samym roku. Jak argumentował, władze w Hargeisie przeprowadziły od 2003 r. kilka spokojnych elekcji z wysoką frekwencją i pokojowymi przekazaniami władzy.
W piśmie senator podkreślił znaczenie położenia Somalilandu nad Zatoką Adeńską, przy jednym z najintensywniej uczęszczanych szlaków morskich, a także jego rolę w bezpieczeństwie regionalnym. Wskazał, że partnerstwo USA–Somaliland się pogłębia, przy czym lokalne siły zbrojne uczestniczą w działaniach przeciwko terroryzmowi i piractwu. W Hargeisie otwarto przedstawicielstwo Tajwanu, władze deklarowały chęć zacieśnienia kontaktów z Izraelem i poparcie dla Porozumień Abrahama oraz gotowość do goszczenia amerykańskiej obecności wojskowej w pobliżu Morza Czerwonego. Zwrócono także uwagę na otwartość Somalilandu na porozumienia dotyczące minerałów strategicznych, co miałoby wspierać odporność łańcuchów dostaw.
Może Cię zainteresować: Departament Stanu USA zatwierdził sprzedaż broni Nigerii na walkę z dżihadystami
Cruz opisał presję wywieraną na Somaliland, związaną z jego kierunkiem politycznym i relacjami międzynarodowymi. Według treści listu Chiny stosują instrumenty nacisku gospodarczego i dyplomatycznego w odpowiedzi na wsparcie Hargeisy dla Tajwanu, a w kwietniu 2025 r. doprowadziły do decyzji władz Somalii o zablokowaniu tranzytu posiadaczom tajwańskich paszportów w drodze do Somalilandu. Zaznaczono, że wsparcie przekazywane Somalii sprzyja grupom działającym na niekorzyść suwerenności Somalilandu. Mimo tych uwarunkowań władze w Hargeisie, jak podkreślił autor listu, kontynuują zacieśnianie więzi ze Stanami Zjednoczonymi i „są aktywnie zaangażowane w rozwijanie współpracy wojskowej, wysiłków antyterrorystycznych oraz partnerstw gospodarczych i handlowych”. W konkluzji senator wezwał prezydenta do nadania Somalilandowi statusu państwa poprzez formalne uznanie.
Równolegle władze Somalilandu prowadzą działania dyplomatyczne na rzecz uznania międzynarodowego. Pod koniec lipca prezydent Abdirahman Mohamed Abdullahi w rozmowie z agencją Bloomberg oświadczył, że jego rząd jest skłonny zaoferować Stanom Zjednoczonym strategiczną bazę wojskową przy wejściu do Morza Czerwonego oraz porozumienie dotyczące wydobycia kluczowych minerałów w zamian za uznanie. „Somaliland położony jest w bardzo strategicznym miejscu, ma 850 km brzegu morskiego w Zatoce Adeńskiej” – stwierdził, wyrażając nadzieję, że łatwy dostęp do tego, co w liście Cruza określono jako „jeden z najbardziej ruchliwych korytarzy morskich na świecie”, wzmocni argumenty Hargeisy.
Na początku sierpnia prezydent USA Donald Trump zapowiedział, że jego administracja rozważa porozumienie w sprawie uznania Somalilandu w zamian za przyjęcie palestyńskich uchodźców ze Strefy Gazy. W liście senatora znalazło się też przypomnienie, że Somaliland „dążył do zacieśnienia więzi z Izraelem i wyraził poparcie dla Porozumień Abrahama”. Rząd Somalilandu pozytywnie odniósł się do tej zapowiedzi, oceniając ją jako potwierdzenie „34-letniej historii państwa w zakresie podtrzymywania pokoju, rządów demokratycznych i zrównoważonego rozwoju”.
Czytaj: Trump proponuje przesiedlenie Palestyńczyków do Afryki, m.in. do Maroko
W ostatnich latach Hargeisa zabiegała o formalizację relacji z sąsiadami, m.in. poprzez porozumienie z Etiopią, które miało zapewnić Addis Abebie dostęp do portu w Somalilandzie. Rząd Somalii sprzeciwił się tej umowie, utrzymując, że Somaliland pozostaje częścią terytorium Somalii. Napięcia między Somalią a Etiopią przełożyły się na krótkotrwałe zaostrzenie relacji, przy czym Mogadiszu zacieśniło współpracę z Egiptem, stanowczo sprzeciwiającym się etiopskiemu projektowi wielkiej tamy. Na początku bieżącego roku relacje między Etiopią a Somalią uległy poprawie, co doprowadziło do zerwania porozumienia Addis Abeby z Hargeisą. W tej sytuacji władze Somalilandu koncentrują działania na kierunku amerykańskim, uzależniając oferowane instrumenty współpracy od uzyskania formalnego uznania.
Zobacz: Etiopia zawarła umowę z nieuznawanym parapaństwem na dzierżawę portu
Kresy.pl/cruz.senate.gov/okayafrica.com






























