Zwolennicy pełnej legalizacji aborcji, którzy demonstrowali w sobotę w mieście Meksyk, podjęli próbę podpalenia miejscowej katedry. Dzięki reakcji wiernych oraz strażaków nie doszło do pożaru.

Aborcjoniści domagali się pełnej legalizacji aborcji w całym kraju, ponieważ obecnie w niektórych stanach jest ona dozwolona, a w niektórych – zakazana. Demonstracji towarzyszyła mobilizacja katolików, którzy obawiali się, że dojdzie do ataków na katedrę i profanacji podobnych to tych, które miały miejsce w 2013 roku w Argentynie i w Chile. Wierni zwołani poprzez media społecznościowe zgromadzili się u wejścia do katedry.

Jak podano na twitterowym profilu En Contacto, „co najmniej 30 członków grup feministycznych biorących udział w marszu na rzecz legalizacji aborcji w całym kraju, próbowało podpalić wejście do katedry w Meksyku, ale grupa kobiet z gaśnicami zapobiegła temu”.

Według agencji ACI Prensa szybko reagowali też strażacy zapobiegając rozprzestrzenieniu się ognia, a policja zapobiegła kolejnym aktom agresji ze strony aborcjonistów. Jak przekazał ACI Prensa zastępca szefa Gwardii Narodowej w mieście Meksyk rząd wysłał na miejsce policję, by chronić katolików na podstawie powiadomień w mediach społecznościowych.

Zwolennicy aborcji próbowali podpalić nie tylko katedrę, ale także budynek Izby Handlowej w Meksyku.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

CZYTAJ TAKŻE: Banda agresywnych feministek chciała podpalić argentyńską katedrę [+VIDEO+18]

Kresy.pl / gosc.pl / tvp.info / catholicherald.co.uk




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz