Zmarł sędziwy prezydent Tunezji. Jego obowiązki przejął 85-latek

W czwartek w wieku 92 lat zmarł prezydent Tunezji Bedżi Kaid Essebsi, pierwszy przywódca tego kraju wybrany w demokratycznych wyborach. – podała agencja AFP.

Jak pisaliśmy, Essebsi dwukrotnie trafił w czerwcu br. do szpitala. Za drugim razem jego stan określano jako „krytyczny”, a później „stabilny”. Według AFP dzisiaj ponownie zabrano go na oddział intensywnej terapii. Według mediów jego pogrzeb odbędzie się w sobotę.

Tunezyjski przywódca niedawno zapowiadał, że nie będzie startował w wyborach prezydenckich wyznaczonych na listopad br., ponieważ uważał, że krajem powinien kierować ktoś młodszy. W związku z jego śmiercią wybory przesunięto na 23. października.

Według AFP parlament Tunezji ogłosił, że jego przewodniczący Mohamed Ennaceur przejmie obowiązki prezydenta. Ennaceur został już zaprzysiężony.

„Państwo będzie nadal funkcjonować” – obiecał Ennaceur w wystąpieniu w państwowej telewizji. Jak zauważa AFP, liczy on sobie 85 lat i również ostatnio miał problemy ze zdrowiem, co budzi obawy o jego zdolność do sprawowania urzędu.

Przez lata w polityce, Essebsi służył jako doradca Habiba Burgiby, ojca niepodległości Tunezji. Pełnił przy nim szereg kluczowych funkcji, a później pod rządami prezydenta Ben Alego obalonego w 2011 roku przez uliczne protesty. Był szefem policji i ministrem spraw wewnętrznych. Później odpowiadał za resort obrony, zanim został ambasadorem we Francji i Niemczech. Był założycielem i przewodniczącym świeckiej partii Nidaa Tounes, która wygrała wybory w 2014 roku. Prezydentem został pod koniec 2014 roku.

Jak pisze AFP, Essebsi nie odrzucił ani nie zatwierdził zmienionego kodeksu wyborczego uchwalonego przez parlament w czerwcu, który zablokowałby kilku silnym kandydatom drogę do prezydentury, w tym magnatowi medialnemu Nabilowi Karoui. Karoui, który założył partię polityczną, został oskarżony o pranie pieniędzy zaraz po tym, jak oświadczył, że zamierza ubiegać się o urząd prezydenta.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Kresy.pl / AFP




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz