Egipt i Sudan koordynują opór przeciw etiopskiej tamie

Władze Egiptu i Sudanu wspólnie sprzeciwiają się budowie wielkiej tamy na etiopskim odcinku Nilu.

Pierwsza połowa marca przyniosła znaczną intensyfikację relacji egipsko-sudańskich. 2 marca dwa państwa podpisały umowę o współpracy wojskowej, zaś 6 marca egipski przywódca Abd al-Fattah as-Sissi odwiedził stolicę swojego sąsiada – Chartum, przypomniał w piątek portal Al Monitor. Portal uznaje to za sygnał koordynacji stanowiska dwu państw wobec położonej na południe od nich Etiopii. Stosunki Kairu i Chartumu z nią zaogniane są przez projekt „Tamy Wielkiego Odrodzenia Etiopskiego”, jaka powstaje na etiopskim odcinku Nilu. Egipcjanie i Sudańczycy obawiają się, że zmieni ona stosunki wodne w ich państwach.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

6638.82 PLN    (30.17%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

W czasie swojej wizyty w Chartumie as-Sisi zdecydowanie wypowiedział się przeciwko tamie. „Odrzucamy politykę faktów dokonanych i rozciągania kontroli nad Nilem Błękitnym jednostronnymi środkami bez brania pod uwagę interesów Sudanu i Egiptu” – powiedział egipski prezydent, którego słowa zacytował portal Middle East Eye. Zadeklarował on także – „uzgodniliśmy wznowienie negocjacji w ramach czwórstronnej mediacji obejmującej Unię Afrykańską, Narody Zjednoczone, Unię Europejską i Stany Zjednoczone, by osiągnąć porozumienie przed sezonem wylewów [Nilu]”. As-Sisi mówił to w obecności przywódcy Sudanu gen. Abd al-Fattah al-Burhana.

As-Sisi poparła stanowisko Sudanu nie tylko w sprawie tamy na Nilu, ale też w kwestii starć granicznych jakie od schyłku zeszłego roku trwają między Sudańczykami i Etiopczykami. „Ostatnie ruchy Sudańczyków na rzecz zapewnienia ich suwerenności na wschodniej granicy z Etiopią pozostają w zgodzie z poszanowaniem przez Sudan dla międzynarodowych umów granicznych” – powiedział rzecznik as-Sisiego Bassam Rady

Jak poinformował Middle East Eye Etiopia już wypowiedziała się przeciwko rozszerzeniu formatu negocjacyjnego, opowiadając się za dotychczasową wyłączną mediacją Unii Afrykańskiej. Deklarację taką złożył 9 marca rzecznik etiopskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych Dina Mufti. Etiopczycy rozpoczęli pierwszą fazę napełniania zbiornika wodnego w lipcu zeszłego roku. Powoduje to uszczuplenie nurtu Nilu.

Jednak Al-Monitor twierdzi, że rozszerzenie formatu negocjacyjnego jest wspólnym egipsko-sudańskim warunkiem powrotu do rozmów w sprawie tamy. „Wiele scenariuszy może się wydarzyć, jeśli Etiopia odmówi zgody na międzynarodowy mechanizm czwórstronny i wznowienie negocjacji w dobrej wierze w celu osiągnięcia wiążącego porozumienia prawnego w sprawie GERD [tamy na Nilu] w sposób zabezpieczający strategiczne interesy Egiptu i Sudanu na wodach Nilu i chroniący prawa Etiopii do wytwarzania energii elektrycznej.” – Al Monitor zacytował anonimowego urzędnika egipskiego rządu.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Według etiopskich konstruktorów, tama GERD poza gromadzeniem zasobów wody przede wszystkim będzie częścią elektrowni, która pozwoli Etiopii, jednemu z najbiedniejszych państw świata, uzyskiwać tanią energię. Elektrownia ta ma być największą elektrownią wodną w Afryce wytwarzającą energię o mocy 6,45 gigawatów.

middleeasteye.com/al-monitor.com/kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz