Według szefa polskiego MSZ Zbigniewa Raua sekretarz USA Antony Blinken wyraził zdziwienie, że sprawa rozmieszczenia niemieckich rakiet Patriot stała się przedmiotem publicznej wymiany poglądów.

O sprawie poinformował Rau  po rozmowach z szefem dyplomacji amerykańskiej w Waszyngtonie.

„Tą sprawą amerykańska dyplomacja się interesowała. Nawet dzisiaj usłyszałem od sekretarza stanu takie zdziwienie, że w tej kwestii doszło do wymiany idei i poglądów w dyskursie publicznym. Razem zgodziliśmy się, że tego typu ustalenia (…) powinny być dokonywane za zamkniętymi drzwiami” – powiedział Rau podczas spotkania z dziennikarzami, pytany o sprawę propozycji rozmieszczenia niemieckich systemów obrony powietrznej Patriot w Polsce.

Stwierdził przy tym, że to strona niemiecka „przeniosła tą kwestię do dyskursu publicznego”.

Rau przekazał też, że rozmowy z Blinkenem dotyczyły „obecnej i przyszłej” obecności żołnierzy USA na wschodniej flance NATO, w tym Polsce. Dodał, że nie można wykluczyć zwiększenia sił USA w naszym kraju.

Przypomniał, że polskie stanowisko zakłada możliwość rozmów z Putinem dopiero po wyparciu wojsk rosyjskich z Ukrainy. „Propagujemy to stanowisko wśród sojuszników z NATO, mamy zdecydowane poparcie większość państw wschodniej flanki i nikt z moich rozmówców w USA nie wskazywał żadnej alternatywy do takiej pozycji” – powiedział polski minister.

Spotkanie z Antonym Blinkenem było głównym punktem trwającej od środy wizyty szefa polskiego MSZ w Waszyngtonie. W poprzednich dniach spotkał się z przedstawicielami Komisji Helsińskiej, tj. organem Kongresu zajmującym się tematyką związaną z OBWE, kongresmenami Steve’em Cohenem i Joe Wilsonem oraz senatorem Benem Cardinem, a także republikańskimi politykami z komisji ds. wywiadu – kongresmenem Michaelem Turnerem i senatorem Marco Rubio.

W czwartek Rau brał udział w dyskusji podczas waszyngtońskiej edycji konferencji Aspen Security Forum wraz z szefami MSZ Szwecji i Finlandii oraz wiceszefem MSZ Niemiec.

Przypomnijmy, o tym, że strona niemiecka nie zgodziła się na to, żeby rozmieścić systemy obrony powietrznej Patriot na Ukrainie, poinformował minister obrony, wicepremier Mariusz Błaszczak. Takie stanowisko wyraziła w rozmowie z nim minister Christine Lambrecht.

„Po rozmowie z niemieckim ministerstwem obrony, z rozczarowaniem przyjąłem decyzję o odrzuceniu wsparcia Ukrainy. Rozmieszczenie Patriotów na zachodniej Ukrainie zwiększyłoby bezpieczeństwo Polaków i Ukraińców” – napisał wicepremier Błaszczak.

W ubiegłym tygodniu w rozmowie z Polsat News, minister spraw zagranicznych Ukrainy Dmytro Kułeba powiedział, że prowadzi rozmowy z Niemcami w sprawie systemów Patriot.

Rzecznik niemieckiego ministerstwa obrony wkrótce po tym zaprzeczył tym twierdzeniom. Według niego propozycja minister Christiny Lambrecht nie dotyczy transferu systemów Patriot do Polski, ale ich rozmieszczenia na terytorium Polski. Niemieccy żołnierze będą nadal obsługiwać systemy: „Nigdy nie rozważano przekazania kontroli nad nimi innej armii”.

Szef MON Mariusz Błaszczak poinformował jednak w środowym programie „Gość Wiadomości”, że zestawy Patriot z Niemiec będą dowodzone przez polskich dowódców.

Kresy.pl / rmf24.pl

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz