Prezydent Rosji Władimir Putin zadzwonił do amerykańskiego przywódcy Baracka Obamy. Rozmowa dotyczyła sytuacji na Ukrainie oraz na Bliskim Wschodzie. To pierwsza rozmowa telefoniczna obu prezydentów od lutego.
W wydanym przez Biały Dom komunikacie stwierdzono, że prezydent USA podkreślił, że Moskwa powinna przestrzegać swoich zobowiązań wynikających z porozumień mińskich, co jest konieczne dla rozwiązania konfliktu na Ukrainie. Dotyczy to przede wszystkim „całkowitego wycofania żołnierzy i sprzętu rosyjskiego rozmieszczonych na terytorium ukraińskim”.
Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow poinformował, że „w najbliższym czasie”asystentka sekretarza stanu USA Victoria Nuland oraz wiceminister spraw zagranicznych Rosji Grigorij Karasin „wznowią kontakty”. Ma to na celu omówienie stanu realizacji porozumień z Mińska.
Rozmowa obu prezydentów dotyczyła również sytuacji w Syrii. Obaj podkreślili „konieczność utrzymania jedności” mocarstw światowych w negocjacjach z Iranem na temat jego programu atomowego. Zdaniem Pieskowa, sporo uwagi poświęcono walce z terroryzmem, a zwłaszcza tzw. Państwu Islamskiemu. Sprawa ta ma być przedmiotem spotkania Siergieja Ławrowa i Johna Kerry.
PAP / IAR / Kresy.pl





























