Aleksander Łukaszenko opowiedział o swojej rozmowie z Putinem.
Relacjonując swoje sporkanie z Władimirem Putinem, Łukaszenko opowiadał w przekazie dla programu Szuster LIVE – “Mówię mu: teraz mnie prześcignąłeś i, chwała Bogu, teraz zostawią mnie i ciebie się czepią. On się śmiał, ja się śmiałem”.
Białoruski prezydent dodał jednak, że tak naprawdę nie uważa się za dyktatora. “Może byłbym nim gdybym miał zasoby. Dla tego, żeby być Stalinem trzeba mieć Związek Radziecki z bronią jądrową. Wtedy można dyktować. My Białorusini dobrze znamy swoje miejsce pod słońcem. Swojego nam trzeba bronić, a nie komuś tam dyktować” – podsumował Łukaszenko.
obozrevatel.com/kresy.pl





























