5 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply

    • czarekw
      czarekw :

      Tyle że tych banderowców na Ukrainie którzy mają pojęcie kim był bandera jest tylu co w Polsce uczciwych posłów… nie potrzeba żadnego sojuszu by ich zmarginalizować. Cała reszta Ukraińców myśli że bandera tylko walczył o niepodległość ze wszystkimi którzy tej niepodległości im odmawiali, ich szkoły raczej nie udzielają informacji o ludobójstwie na kresach.
      Największe kuku to jakikolwiek sojusz z państwem które napada na wszystkich swoich sąsiadów i niedawnych sojuszników, których celowo wcześniej skorumpowali i zdestabilizowali. Nie zapominajmy nigdy że Janukowycz był zainstalowany przez Rosję, umoczony i skompromitowany przez Rosję i dalej to już przebiega tak jak w Afganistanie, Czeczeni, Gruzji, Mołdawii… itd. Ta sama szkoła zresztą dokładnie opisana przez Jurij Bezmienow

  1. tagore
    tagore :

    Zaufanie to deficytowy towar w stosunkach Polski z Rosją. Warto zadać sobie pytanie ,co
    miała by zaoferować Polsce Rosja aby tą deklarację można było potraktować jako coś więcej
    niż propagandowy tekst na użytek zachodu i np. mający postraszyć Ukrainę popychając ją w stronę
    sojusznika Kremla Niemiec.

    tagore

  2. czarekw
    czarekw :

    Nam taki sojusz przyniesie kilka zgniłych jaj..
    Jeśli w następstwie Rosja nas napadnie to kraje NATO stwierdzą że nie będą się wtrącać w relacje sojuszników.
    Putas zyskał by potwierdzenie że problem banderowców istnieje, a moim zdaniem jest marginalny tak samo jak problem Polskich faszystów. Tyle że w mediach dobrze się sprzedaje.
    Skłóci nas z krajami cywilizowanymi.
    Narazi na dalszą rozgrywkę której scenariusz napisał stary KGB-owiec doskonalący się w knuciu od kilkudziesięciu lat…