Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Andrij Mahera, były zastępca szefa Centralnej Komisji Wyborczej Ukrainy, stwierdził, że wzrost nastrojów antyukraińskich w Polsce może doprowadzić do „piątego rozbioru” Polski, jeśli Ukraina przegra wojnę. Wypowiedź padła po zwrocie ukraińskiego orderu przez byłego ambasadora RP w Kijowie Bartosza Cichockiego oraz po zdjęciu ukraińskiej flagi z ratusza w Lublinie. (more…)
Ukraińska grupa MHP, działająca w sektorze spożywczym i agrotechnologicznym, poinformowała w poniedziałek o podpisaniu umowy dotyczącej przejęcia udziałów w greckiej spółce Th. Nitsiakos AVEE. Firma z siedzibą w Janinie należy do największych producentów drobiu w Grecji.
We wschodnim Kazachstanie nielegalni poszukiwacze skarbów rabują starożytne kurhany związane z ludami Wielkiego Stepu.
Archeolodzy alarmują, że w pogoni za złotem niszczone są nie tylko zabytki, lecz także bezcenny kontekst historyczny. Problem ma charakter masowy i systematyczny.
W mieście Jenakijewo w na terenie kontrolowanym przez Rosjan dron, uderzył w rejsowy autobus pasażerski jadący do Moskwy. Zginęło kilkanaście osób.
O ataku jako pierwszy z poziomu oficjalnego poinformował szef władz Donieckiej Republiki Ludowej, czyli struktur Federacji Rosyjskiej kontrolującej większą część obwodu donieckiego. „Dron uderzeniowy zaatakował autobus relacji Moskwa-Symferopol w Jenakijewie. Według wstępnych informacji zginęło siedmiu cywilów. Kolejnych 11 osób zostało rannych w różnym stopniu” - napisano w środowym oświadczeniu Puszylina, jakie ukazało się przed południem.
Już po południu Puszyli o zwiększeniu się liczby ofiar na skutek śmierci jednego z ciężko rannych. "Łączna liczba ofiar śmiertelnych i rannych wynosi obecnie osiem” - Puszylin powiedział agencji Interfax.
Były premier Somalii Hassan Ali Khaire poinformował, że został zaatakowany przez siły rządowe przed planowanymi przez jego ekipę manifestacjami ulicznymi.
„Atak na nas przeprowadziły siły dowodzone przez prezydenta, którego kadencja dobiegła końca” – Khaire napisał w środę w mediach społecznościowych, dodając, że przygotowywali się do „pokojowej demonstracji” na następny dzień. Polityk uznał, że to prezydent „ponosi pełną odpowiedzialność za dzisiejszy brutalny atak na nasze spotkanie konsultacyjne” - jak zacytowała Al Jazeera.
Korespondent AFP nagrał materiał, na którym słychać kanonadę i widać uciekających mieszkańców somalijskiej stolicy. Powołuje się też na relacje świadków, którzy mieli widzieć starcie bojowników Khaire'a z policjantami.
Władimir Putin nie odpowiedział wprost, czy zamierza pozostać u władzy do 2036 roku. Rosyjski przywódca stwierdził, że konstytucja pozwala mu startować w wyborach w 2030 roku, ale zapewnił, że obecnie o tym nie myśli. (more…)
To dobry pomysl na stworzenie wspolnego rosyjsko-polskiego antybanderowskiego sojuszu
Tyle że tych banderowców na Ukrainie którzy mają pojęcie kim był bandera jest tylu co w Polsce uczciwych posłów… nie potrzeba żadnego sojuszu by ich zmarginalizować. Cała reszta Ukraińców myśli że bandera tylko walczył o niepodległość ze wszystkimi którzy tej niepodległości im odmawiali, ich szkoły raczej nie udzielają informacji o ludobójstwie na kresach.
Największe kuku to jakikolwiek sojusz z państwem które napada na wszystkich swoich sąsiadów i niedawnych sojuszników, których celowo wcześniej skorumpowali i zdestabilizowali. Nie zapominajmy nigdy że Janukowycz był zainstalowany przez Rosję, umoczony i skompromitowany przez Rosję i dalej to już przebiega tak jak w Afganistanie, Czeczeni, Gruzji, Mołdawii… itd. Ta sama szkoła zresztą dokładnie opisana przez Jurij Bezmienow
Zaufanie to deficytowy towar w stosunkach Polski z Rosją. Warto zadać sobie pytanie ,co
miała by zaoferować Polsce Rosja aby tą deklarację można było potraktować jako coś więcej
niż propagandowy tekst na użytek zachodu i np. mający postraszyć Ukrainę popychając ją w stronę
sojusznika Kremla Niemiec.
tagore
Nam taki sojusz przyniesie kilka zgniłych jaj..
Jeśli w następstwie Rosja nas napadnie to kraje NATO stwierdzą że nie będą się wtrącać w relacje sojuszników.
Putas zyskał by potwierdzenie że problem banderowców istnieje, a moim zdaniem jest marginalny tak samo jak problem Polskich faszystów. Tyle że w mediach dobrze się sprzedaje.
Skłóci nas z krajami cywilizowanymi.
Narazi na dalszą rozgrywkę której scenariusz napisał stary KGB-owiec doskonalący się w knuciu od kilkudziesięciu lat…
Puste słowa jak zwykle