Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Rosja konsekwentnie rozbudowuje infrastrukturę wojskową, energetyczną i transportową w Arktyce – wynika z analizy „Business Insidera”. W tym samym czasie amerykańskie możliwości w regionie wyraźnie się skurczyły, a USA dysponują tylko jednym ciężkim lodołamaczem. (więcej…)
W pierwszym etapie obecnej eskalacji wojny między USA a Iranem, Amerykanie uderzali w jednostki wojskowe, radary, łodzie patrolowe Irańczyków. Obecnie niszczą infrastrukturę transportową zaatakowanego państwa.
Irańska agencja Fars donosi o licznych uderzeniach amerykańskich na tę infrastrukturę ilustrując to fotografiami miejsc uderzeń pocisków USA. Siły Zbrojne wzięły sobie na cel mosty, drogi i tunele w prowincji Hormozgan. Jednym z nich jest autostradowy most na rzecz Szur, który łączy główny port regionu - Bandar-e Abbas z Sirdżanem, stolicą sąsiedniej prowincji Kerman.
W piątek biuro gubernatora Hormozganu poinformowało, że w samym okręgu Chami uszkodzonych zostało sześć mostów, co odcięło drogę z Bandar-e Abbas do Laru w sąsiednim regionie Fars.
Były szef Biura Prezydenta Ukrainy Andrij Jermak odwiedził punkt dowodzenia głównodowodzącego Ołeksandra Syrskiego w jednym z rejonów frontowych – podała „Ukraińska Prawda”. Do spotkania doszło po dymisji ministra obrony Mychajła Fedorowa. Jermakowki zarzuca się wypranie około stu milionów dolarów. (więcej…)
Tysiące osób zgromadziło się w stolicy Etiopii, Addis Abebie, aby zaprotestować przeciwko Ludowemu Frontowi Wyzwolenia Tigraju (TPLF) kontrolującemu północ kraju, co budzi obawy przed wznowieniem jego wojny domowej z władzami centralnymi kraju.
Bezpośrednią przyczyną wystąpień społecznych w stolicy Etiopii stał się upubliczniony w poniedziałek raport organizacji organizacja Human Rights Watch (HRW), która oskarżyła TPLF o rozpoczęcie przymusowego werbunku mieszkańców Tigraju do swojej milicji, w tym niepełnoletnich w wieku 15-17 lat, jak przekazał portal Africa News.
„Prowadzone przez władze Tigraju działania mające na celu przymusowe rekrutowanie mężczyzn i chłopców do sił zbrojnych tworzą atmosferę strachu w całym regionie” – powiedziała Laetitia Bader, zastępca dyrektora ds. Afryki w HRW.
Kościół katolicki 18 lipca wspomina św. Szymona z Lipnicy – bernardyna, kaznodzieję i jednego z najważniejszych przedstawicieli XV-wiecznego „szczęśliwego wieku Krakowa”, określanego łacińskim mianem „Felix saeculum Cracoviae”.
Szymon urodził się około 1438 roku w Lipnicy, dzisiejszej Lipnicy Murowanej, w rodzinie Grzegorza i Anny. Jego ojciec był piekarzem. Po ukończeniu miejscowej szkoły parafialnej młody Szymon udał się do Krakowa, gdzie w 1454 roku rozpoczął naukę na Wydziale Sztuk Wyzwolonych Akademii Krakowskiej. Wpisowe wynoszące zaledwie jeden grosz wskazuje, że pochodził z niezamożnej rodziny. Trzy lata później uzyskał stopień bakałarza.
Zamiast kontynuować karierę uniwersytecką, wstąpił do niedawno utworzonego klasztoru Braci Mniejszych Obserwantów pod Wawelem. W Polsce zakonników tych nazywano bernardynami – od wezwania ich krakowskiego kościoła św. Bernardyna ze Sieny. Na decyzję Szymona wpłynęła działalność św. Jana Kapistrana, którego płomienne kazania wywołały w Krakowie wielkie poruszenie religijne i przyciągnęły do zakonu licznych studentów oraz absolwentów Akademii Krakowskiej.
Amerykańscy żołnierze weszli na pokład tankowca MT Wen Yao w Zatoce Omańskiej – poinformowało Dowództwo Centralne USA. Według CENTCOM działania miały związek z egzekwowaniem blokady morskiej wobec Iranu. (więcej…)
„Putin przypomniał, że Tatarzy krymscy nie byli jedynym narodem represjonowanym na Krymie w czasach stalinizmu. Ponadto, dodał, iż Grecy byli narodem pierwotnie zamieszkującym półwysep:
„Oni byli tam przed nami i wami.Dlatego trzeba bardzo ostrożnie podejść do tego zagadnienia” – powiedział prezydent Rosji.”
Dobre! Zaś Moscovię zamieszkiwały pierwotnie plemiona ugrofińskie, które były tam przed moskalami. Dlatego za uzasadnione należy uznać roszczenia Finlandii, Węgier, Estonii, Mordwy, Mari-El, Udmurcji etc., ale do zagadnienia należy podejść bardzo ostrożnie.
Najbardziej uzasadnione są roszczenia Estończyków bo to oni zakładali państwo ruskie razem z fińskimi Wepsami, Słowianami Ilmeńskimi i Krywiczami pod przewódctwem skandynawskich Rusów. Oraz Polacy, bo chociaż Moskwa została założona przez Jurija Dołgorukiego syna kniazia kijowskiego to plemię tego rejonu – Wiatycze przywędrowali tam kilkaset lat wcześniej z dorzecza Wisły. Co do Tatarów to w czasie swego chanatu (od XV do XVIII wieku) dali sobie radę z wyczyszczenie wrażej chrześcijańkiej ludności nie tylko greckiej czy włoskiej (tak, były tam kolonie włoskie) ale i ruskiej tworząc tak zwane Dzikie Pola na północ od Krymu. Ciekawe jak obecne władze w Kijowie zapatrują się na polskie marzenia o odbudowie Chanatu Krymskiego (kilka milionów osadników da się sprowadzić z krajów muzułmańskich) lub choćby wprowadzenia tatarskiego jako języka urzędowego na równi z ukraińskim?
A są takie polskie marzenia? Faktem jest, że kiedy ostatni raz na krótko Krym odzyskał niepodległość, to chciał zjednoczyć się właśnie z odradzającą się Polską. Ale i białogwardziści, i bolszewicy zniweczyli te plany, razem z państwowością Krymu, Niewątpliwie prawa Tatarów były i będą bardziej przestrzegane przez Ukrainę, niż przez moskiewskiego okupanta. Tatarzy dobrze o tym wiedzą, stąd proukraińska postawa liderów i całej tatarskiej społeczności. Nie mają wątpliwości, zachowują się godniej, niż rosyjskojęzyczni Ukraińcy Krymu. Stąd szykany, które spadają na Tatarów z rąk moskiewskich nazioli, myślących już pewnie o powtórce „chaitarmy”. Po ucieczce części (całości?) rosyjskich nasiedleńców, co nastąpi po oswobodzeniu Krymu, ich miejsce mogą zastąpić Tatarzy krymscy, którzy do tej pory nie powrócili do swojej ojczyzny (a jest ich chyba w Rosji i Kazachstanie więcej, niż Tatarów na Krymie). Jak zdobędą choćby względną przewagę demograficzną, to kto wie, może pora będzie pomyśleć o niepodległości?
Tatarzy byli mniejszością już w XIX wieku. Na początku XX wieku bylo ich około 30%. Po tym jak Chanat Krymski został pokonany w XVIII wieku, zaczęło się masowe osadnictwo rosyjskie na wyludnionych (przez Tatarów) terenach od Donu do Mołdawii ( przy granicy której wybudowano Odessę) i na samym Krymie. Ten rejon nazwany został Noworosją, do sowieckiej Ukrainy dołaczyli ją bolszewicy.
Stalin wysiedlił około 230 tysięcy Tatarów. W ostatnich dekadach odbywał się ich powrót i ich liczba na Krymie wynosi około 250 tysięcy. Dla porównania Polacy wysiedlili po wojnie (na ziemie po-niemieckie) 140 tysięcy Ukraińców i Łemkó w ramach akcji „Wisła” nie licząc wcześniejszych wywózek przez Sowietów.
i moskwe i kijow zalozyly lachy
zadnego chanatu krymskiego nie bedzie raczje kagnat chazarski pod dowodztwem usa
z panami Kwasniewskim, bidenem juniorem i reprezentowana przez kancelarie apfelbauma tatusia
przed grekami tez juz ktos tam byl…
Grecy mieszkali tam ze 2000 lat – Chersonez został zniszczony dopiero pod koniec XIV wieku przez Złotą Ordę. Byli tam także Słowianie, Goci i nawet Włosi – genueńska kolonia Kaffa padła dopiero w 1475. Kniaź Włodzimierz przyjął chrzest na Krymie w X wieku.
Zresztą Grecy do tej pory żyją na Krymie bo za Chanatu potrafili się z Tatarami ułożyć, większa część krymskich Greków mieszka teraz na wschodniej Ukrainie, najwięcej w rejonie Doniecka. Jeśli pacyfikacja Donbasu się powiedzie to wielu Greków rozważa powrót na kontrolowany przez Rosję Krym. Jest ich dość dużo.