Miklos Haraszti sprawozdawca Organizacji Narodów Zjednoczonych do spraw przestrzegania praw człowieka na Białorusi skrytykował wybory prezydenckie jakie odbyły się tym kraju w zeszłym tygodniu.

“Tak wysokie cyfry nigdy nie pojawiały się w wyborach w Europie od czasu upadku Związku Radzieckiego. W dokumentach obserwatorów podkreślono, że nawet to iż przez cztery doby zmuszano do głosowania więźniów, poborowych i zatrudnionych na państwowych posadach, co określano głosowaniem przedterminowym, nie mogło doprowadzić do takich cyfr [oficjalnych wyników wyborów]” – mówił Miklos. Przedstawiciel ONZ uznał, że stosowano manewr tak zwanej “karuzeli” czyli wożenie do różnych lokali wyborczych tych samych osób. Jedyny pozytyw jaki zauważył przy okazji tegorocznych wyborów na Białorusi – “w odróżnieniu od roku 2010” – jak podkreślał.

charter97.org/kresy.pl

forma płatności