W programie ORKA nie rozpoczęto dotąd nawet postępowania – podkreśla Tomasz Dmitruk, komentując komunikat MON. “Umowa wykonawcza w tym roku? Życzę powodzenia, ale nie wierzę” – dodaje.
Ministerstwo Obrony Narodowej przekazało w piątek, że w programie Orka wszystko “przebiega zgodnie z planem i bez opóźnień”. “Obecnie trwa etap konsultacji międzyrządowych, który został zainicjowany na poziomie resortu obrony narodowej (…) Tego typu dialogi są standardem przy projektach realizowanych w formule międzyrządowej (G2G), gdzie kluczowe są nie tylko kwestie przemysłowe, ale też strategiczne i polityczne” – podało MON.
“Procedura pozyskania zostanie formalnie uruchomiona po zakończeniu konsultacji; To przemyślany, wieloetapowy proces, prowadzony z należytą starannością, transparentnie i w interesie bezpieczeństwa państwa” – czytamy.
Do sprawy odniósł się redaktor Dziennika Zbrojnego, Tomasz Dmitruk.
“Czyli mamy formalne potwierdzenie, że w programie #ORKA nie rozpoczęto dotąd nawet postępowania. Umowa wykonawcza w tym roku? Życzę powodzenia, ale nie wierzę” – napisał na platformie X.
Czyli mamy formalne potwierdzenie, że w programie #ORKA nie rozpoczęto dotąd nawet postępowania. Umowa wykonawcza w tym roku? Życzę powodzenia, ale nie wierzę. https://t.co/IJmS1HnZuf
— Tomasz Dmitruk (@goltarr) June 6, 2025
Czytaj: Koreańczycy prezentują ofertę dla programu Orka
Obecnie Polska dysponuje tylko jedną sprawną jednostką podwodną – ORP Orzeł. Eksperci wskazują na konieczność wzmocnienia możliwości reagowania na incydenty związane z podwodną infrastrukturą krytyczną, szczególnie w kontekście napiętej sytuacji na Bałtyku. Niedawno generał Mieczysław Bieniek, doradca ministra, ocenił w rozmowie z PAP, że sytuacja „dojrzała do rozwiązania” i zapowiedział rychłe podjęcie działań.
Pod koniec 2024 roku podpisano także umowę na budowę jednostki Ratownik. Statek ten będzie wspierać działania ratownicze wobec okrętów podwodnych oraz pełnić funkcje naprawcze podwodnej infrastruktury, co ma kluczowe znaczenie w obliczu ostatnich incydentów uszkodzeń kabli na Bałtyku.
Na potencjalnych dostawców Orki wskazywani są Francuzi, Koreańczycy i Niemcy.
Zobacz: Polsko-włoskie rozmowy o bezpieczeństwie. W tle program Orka i produkcja amunicji
Kresy.pl



























