Aleksander Siemaszko z Ministerstwa Rozwoju stwierdził w sobotę podczas rozmowy z Polską Agencją Prasową (PAP), że „przejmowanie niemieckich przedsiębiorstw jest dla polskich małych i średnich firm rodzinnych szansą przebicia się na nowe rynki; zdobywają know-how i kontakty”. Dodał także, że niemieckie firmy mają problemy z sukcesją.

Zdaniem wiceszefa  departamentu handlu i współpracy międzynarodowej w resorcie rozwoju, przejmowanie niemieckich przedsiębiorstw jest szansą wejścia na nowe rynki, dla małych i średnich polskich firm rodzinnych.

Stwierdził także, że już za relatywnie małą kwotę pieniędzy można przejąć firmę w Niemczech. Firmę, która gwarantuje wiedzę, markę oraz kontakty – „taką, która jest rozpoznawana przez konsumentów zachodnich, a pod którą polski przedsiębiorca może produkować swoje dobra”.

Zobacz także: Financial Times: polskie firmy mogą zwrócić się ku automatyzacji

Jak informuje PAP, jako przykład wskazał warsztaty rzemieślnicze. Zaznaczył, że gospodarka niemiecka bazuje na wiedzy i umiejętnościach technicznych często niewielkich zakładów rodzinnych. „Stwarza to szansę dla polskich firm, które są już włączone w łańcuchy wartości, na przejęcie np. swoich niemieckich kontrahentów” – dodał.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Stwierdził także, że niemieccy przedsiębiorcy zmagają się z problemem sukcesji. „Pokolenie czempionów niemieckiego kapitalizmu odchodzi powoli na emeryturę i często nie ma następców, a są to firmy z bogatym know-how, siecią kontaktów, brandem” – dodał. Jego zdaniem jest to szansa dla polskich firm rodzinnych. Mogą dzięki temu pozyskiwać nowe rynki, docierać do konsumentów pod szyldami marek, które są im znane. „W ten sposób mogą uzyskać wyższą marżę na swoje produkty” – dodał. Zwrócił także uwagę na to, że polskie firmy coraz śmielej myślą o ekspansji zagranicznej.

Jego zdaniem firma o „ugruntowanej pozycji na rynku lokalnym, regionalnym, ogólnopolskim myśli o ekspansji zagranicznej poprzez eksport”. Jest to w jego opinii najprostsza droga do wejścia na rynki zagraniczne. Zaznaczył także, że firmy decydujące się na taki krok są często mniej znane zagranicznym konsumentom. Produkują więc często przy mniejszych marżach na potrzeby innych, większych marek.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Zaznaczył, że właśnie dlatego, szansą na przebicie się na nowe rynki jest dla nich kupno przez nie zachodnich konkurentów czy odpowiedników. Jego zdaniem polscy przedsiębiorcy coraz częściej decydują się na ekspansję głównie na rynki europejskie. „90 proc. polskich inwestycji mieści się w UE, a Niemcy to jeden z najważniejszych rynków” – dodał.

Jak informuje PAP, Ministerstwo Rozwoju, wspólnie z Bankiem Gospodarstwa Krajowego, organizuje w środę 11 marca konferencję „Fuzje i przejęcia w Niemczech szansą na ekspansję polskich firm”. Siemaszko podkreślił, że jej celem jest zachęcenie polskich przedsiębiorców do przejmowania niemieckich firm. W konferencji będą uczestniczyli m.in. eksperci Polsko-Niemieckiej Izby Przemysłowo-Handlowej oraz Polska Agencja Inwestycji i Handlu. Pojawią się także firmy działające na rynkach zagranicznych.

Zobacz także: Polskie firmy wykupują europejską konkurencję – mają udziały w ponad 3 tys. zagranicznych firm

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Siemaszko zaznaczył także, że środowa konferencja jest organizowana we współpracy z niemieckimi bankami regionalnymi. „Pokazujemy przykład regionu Nadrenii Północnej-Westfalii jako obszaru, gdzie taka ekspansja jest nie tylko możliwa, ale i pożądana przez stronę niemiecką” – dodał. Zapowiedział także, że na konferencji zostanie zaprezentowana platforma „Nexxt change”. Jest to rodzaj giełdy internetowej. Poprzez platformę osoba zainteresowana przejęciem zagranicznego przedsiębiorstwa jest kojarzona z jego właścicielem.

Podkreślił także, że instytucje, takie jak resort rozwoju, Grupa PFR, Bank Gospodarstwa Krajowego oraz Polska Agencja Inwestycji i Handlu dysponują instrumentami, które mogą zapewnić zabezpieczenie oraz ułatwienie takiej ekspansji. Wsparcie obejmuje zakres doradczy, finansowy i ubezpieczeniowy.

pap / forsal.pl / kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz