Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Były minister obrony Wielkiej Brytanii Ben Wallace twierdzi, że rząd Benjamina Netanjahu odrzucił propozycję wsparcia Ukrainy, tłumacząc to chęcią uniknięcia pogorszenia relacji z Rosją. Według Wallace’a decyzja ta ostatecznie uderzyła w sam Izrael, ponieważ Moskwa dalej finansowała irańską produkcję uzbrojenia. (więcej…)
W wieku 67 lat zmarł Siergiej Szołochow, sowiecki i rosyjski dziennikarz oraz prezenter telewizyjny. Informację o jego śmierci przekazał 18 lipca jego pasierb Wsiewołod Moskwin. (więcej…)
Rosyjski oddział „BARS-Sarmat” miał rozpocząć użycie nowych przeciwlotniczych dronów FPV montowanych na samolotach Jak-52 i An-2. Konstrukcje mają służyć do przechwytywania ukraińskich bezzałogowców. (więcej…)
Po raz pierwszy od początku badań CBOS przeciwnicy przyjmowania uchodźców z Ukrainy przewyższyli liczbę zwolenników takiego rozwiązania. Przeciw dalszemu przyjmowaniu osób uciekających z terenów objętych wojną opowiada się 52 proc. Polaków. (więcej…)
W połowie lipca 2026 roku marynarze coraz częściej odmawiają udziału w rejsach przez cieśninę Ormuz.
Rosnące zagrożenie dla statków handlowych sprawia, że przedsiębiorstwa żeglugowe mają problemy z utrzymaniem ruchu na jednej z najważniejszych tras transportowych świata.
Według „The Wall Street Journal” załogi nie chcą wpływać w rejon walk nawet pomimo oferowanych dodatków za pracę w strefie zagrożenia. Od początku wojny w Zatoce Perskiej zginęło co najmniej 17 marynarzy. Ruch przez cieśninę, który przed wybuchem konfliktu wynosił średnio około 130 jednostek dziennie, w niektóre dni spadał do zaledwie ośmiu statków.
Kościół katolicki 18 lipca wspomina św. Szymona z Lipnicy – bernardyna, kaznodzieję i jednego z najważniejszych przedstawicieli XV-wiecznego „szczęśliwego wieku Krakowa”, określanego łacińskim mianem „Felix saeculum Cracoviae”.
Szymon urodził się około 1438 roku w Lipnicy, dzisiejszej Lipnicy Murowanej, w rodzinie Grzegorza i Anny. Jego ojciec był piekarzem. Po ukończeniu miejscowej szkoły parafialnej młody Szymon udał się do Krakowa, gdzie w 1454 roku rozpoczął naukę na Wydziale Sztuk Wyzwolonych Akademii Krakowskiej. Wpisowe wynoszące zaledwie jeden grosz wskazuje, że pochodził z niezamożnej rodziny. Trzy lata później uzyskał stopień bakałarza.
Zamiast kontynuować karierę uniwersytecką, wstąpił do niedawno utworzonego klasztoru Braci Mniejszych Obserwantów pod Wawelem. W Polsce zakonników tych nazywano bernardynami – od wezwania ich krakowskiego kościoła św. Bernardyna ze Sieny. Na decyzję Szymona wpłynęła działalność św. Jana Kapistrana, którego płomienne kazania wywołały w Krakowie wielkie poruszenie religijne i przyciągnęły do zakonu licznych studentów oraz absolwentów Akademii Krakowskiej.
czyli Finowie czekają na formalności a Szwedzi i tak wejdą a do tego czasu USA i chętni zawiążą sojusze gwarantujące wsparcie w razie Ruskiego ataku. Bo niby kto inny mógł by napaść na nich?
To samo dotyczy bezpieczeństwa Polski, które zbroi się w celu odparcia ataku … no jakiego Państwa jak nie Rosji?
Tylko Rosja stanowi dzisiaj zagrożenia dla Polski i to Rosja boi się NATO (i powinna), ponieważ Bałtyk staje się wewnętrznym jeziorem NATO a Ruska obecność na Bałtyku jest praktycznie bez znaczenia bo w Ruscy są praktycznie w okrążeniu (zamknięci w Królewcu).
Ciekawe kiedy Ruscy wojskowi dojdą do słusznych wniosków że Królewca nie są w stanie obronić w przypadku wojny z NATO.
A swoją drogą dobrze było by gdyby Królewiec był Polski i Litewski.
Oczywiście że znajdą się przeciwnicy tego rozwiązania sugerujący że:
jak to?
że po co?
ale rozumiem że te same pytania można zadać w kierunku Ruskich, że:
po co Ruskim to?
że i tak nie obronią
że niepotrzebnie drażnią Polaków i Litwinów
itd. 🙂
Po pierwsze jeżeli Finowie pomimo złożenia obietnic wejścia do NATO JEDYNIE razem ze Szwecją zdecydują się na wejście w pojedynkę to być może wejdą ALE Szwedzi nie wejdą bo Turcja wygląda na zdecydowaną w tej sprawie i nic dziwnego bo Erdo nie odda tak sobie dźwigni nacisku na Amerykanów i Brytoli. Po drugie rosyjska obecność na Bałtyku ma ZASADNICZE ZNACZENIE bo pociski samosterujące oraz rakiety balistyczne odpalane z okrętów oraz z Obwodu Kaliningradzkiego są dla nas śmiertelnym zagrożeniem. Zrobią z Polski radioaktywną pustynię w ciągu kilkunastu minut a Amerykanie nie kiwną nawet małym palcem u nogi bo będą bali się rosyjskich ICBM oraz SLBM tak więc nie chrzań bzdur o „wewnętrznym jeziorze NATO”. Po trzecie nie bajdurz o polskim czy litewskim Królewcu bo trzeba być (przykro mi) skończonym debilem aby myśleć, że Rosjanie oddadzą Królewiec bo dojdą do wniosku, że „nie są go w stanie obronić” (szczególnie, że o krok jest Białoruś) lub że „niepotrzebnie drażnią Polaków i Litwinów”. Czy zdajesz sobie sprawę, że wypisując takie androny robisz z siebie pajaca? Po czwarte to jeżeli już chrzanisz o zmianach na mapie na naszą korzyść to PRZEDE WSZYSTKIM dobrze by było gdyby do nas powrócił rdzennie polski Lwów.