2 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. r2d2
    r2d2 :

    czyli Finowie czekają na formalności a Szwedzi i tak wejdą a do tego czasu USA i chętni zawiążą sojusze gwarantujące wsparcie w razie Ruskiego ataku. Bo niby kto inny mógł by napaść na nich?
    To samo dotyczy bezpieczeństwa Polski, które zbroi się w celu odparcia ataku … no jakiego Państwa jak nie Rosji?
    Tylko Rosja stanowi dzisiaj zagrożenia dla Polski i to Rosja boi się NATO (i powinna), ponieważ Bałtyk staje się wewnętrznym jeziorem NATO a Ruska obecność na Bałtyku jest praktycznie bez znaczenia bo w Ruscy są praktycznie w okrążeniu (zamknięci w Królewcu).
    Ciekawe kiedy Ruscy wojskowi dojdą do słusznych wniosków że Królewca nie są w stanie obronić w przypadku wojny z NATO.
    A swoją drogą dobrze było by gdyby Królewiec był Polski i Litewski.
    Oczywiście że znajdą się przeciwnicy tego rozwiązania sugerujący że:
    jak to?
    że po co?
    ale rozumiem że te same pytania można zadać w kierunku Ruskich, że:
    po co Ruskim to?
    że i tak nie obronią
    że niepotrzebnie drażnią Polaków i Litwinów
    itd. 🙂

    • Kasper1
      Kasper1 :

      Po pierwsze jeżeli Finowie pomimo złożenia obietnic wejścia do NATO JEDYNIE razem ze Szwecją zdecydują się na wejście w pojedynkę to być może wejdą ALE Szwedzi nie wejdą bo Turcja wygląda na zdecydowaną w tej sprawie i nic dziwnego bo Erdo nie odda tak sobie dźwigni nacisku na Amerykanów i Brytoli. Po drugie rosyjska obecność na Bałtyku ma ZASADNICZE ZNACZENIE bo pociski samosterujące oraz rakiety balistyczne odpalane z okrętów oraz z Obwodu Kaliningradzkiego są dla nas śmiertelnym zagrożeniem. Zrobią z Polski radioaktywną pustynię w ciągu kilkunastu minut a Amerykanie nie kiwną nawet małym palcem u nogi bo będą bali się rosyjskich ICBM oraz SLBM tak więc nie chrzań bzdur o „wewnętrznym jeziorze NATO”. Po trzecie nie bajdurz o polskim czy litewskim Królewcu bo trzeba być (przykro mi) skończonym debilem aby myśleć, że Rosjanie oddadzą Królewiec bo dojdą do wniosku, że „nie są go w stanie obronić” (szczególnie, że o krok jest Białoruś) lub że „niepotrzebnie drażnią Polaków i Litwinów”. Czy zdajesz sobie sprawę, że wypisując takie androny robisz z siebie pajaca? Po czwarte to jeżeli już chrzanisz o zmianach na mapie na naszą korzyść to PRZEDE WSZYSTKIM dobrze by było gdyby do nas powrócił rdzennie polski Lwów.