Wielka Brytania nigdy nie zaakceptuje Doniecka, Ługańska, Chersonia i Zaporoża jako „cokolwiek innego niż terytorium Ukrainy” – poinformowała premier Liz Truss, dodając, że rosyjski prezydent Władimir Putin narusza prawo międzynarodowe.

Jak poinformował w piątek portal Euro News, premier Wielkiej Brytanii Liz Truss zapowiedziała, że jej kraj nigdy nie zaakceptuje Doniecka, Ługańska, Chersonia i Zaporoża jako „cokolwiek innego niż terytorium Ukrainy”.

„Putinowi nie można pozwolić na zmianę granic międzynarodowych brutalną siłą. Zapewnimy, że przegra tę nielegalną wojnę” – powiedziała Truss. „Putin po raz kolejny działał z naruszeniem prawa międzynarodowego z wyraźnym lekceważeniem życia narodu ukraińskiego”.

„Wielka Brytania nigdy nie zignoruje suwerennej woli tych ludzi i nigdy nie zaakceptujemy regionów Doniecka, Ługańska, Chersonia i Zaporoża jako niczego innego niż terytorium Ukrainy” – oświadczyła.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

950 PLN    (4.31%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

W piątek nad ranem rosyjskie media poinformowały, że prezydent Rosji, Władimir Putin, podpisał dekrety, na mocy których Moskwa uznaje ukraińskie obwody zaporoski i chersoński za suwerenne i niezależne byty polityczne. To konsekwencja rezultatów referendów, przeprowadzonych w dniach 23-27 września br. w kontrolowanych przez Rosjan częściach tych obwodów. Sformułowane tam pytania plebiscytowe zakładały, że przed włączeniem tych obszarów w skład Federacji Rosyjskiej, na krótko staną się one niezależnymi quasi-państwami.

Jeden z dekretów podpisanych przez Putina uznaje „suwerenność państwową i niezależność obwodu zaporoskiego”. Drugi, analogiczny, dotyczy obwodu chersońskiego. Dodajmy, że podobnie jak wcześniej w przypadku samozwańczych, separatystycznych republik ludowych w Donbasie, byty quasi-państwowe na południu Ukrainy zostały uznane przez Moskwę w granicach administracyjnych obwodów. Oznacza to, że z samego założenia zaistniały pretensje, de facto ze strony rosyjskiej, do całości obwodów zaporoskiego i chersońskiego. Oba dekrety weszły w życie z dniem podpisania.

Według treści dokumentów, decyzja prezydenta Rosji jest oparta na „uniwersalnych zasadach i normach prawa międzynarodowego, które przyznaje i potwierdza zasadę równości i samostanowienia narodów, zapisaną w Kartę ONZ oraz z uwzględnieniem woli ludu wyrażonej w referendum”.

Rosyjskie władze zapowiedziały też, że jeszcze w piątek nowe quasi-państwa, jak i republiki ludowe w Donbasie, formalnie staną się częścią Federacji Rosyjskiej. Rzecznik Kremla, Dmitrij Pieskow zapowiedział, że ceremonia podpisania traktatów akcesyjnych z Doniecką Republiką Ludową, Ługańską Republiką Ludową oraz z obwodami zaporoskim i chersoński odbędzie się na Kremlu o godzinie 15:00 czasu moskiewskiego (14:00 czasu polskiego).

Pieskow zapowiedział, że Putin wygłosi „obszerne przemówienie”, przy czym zaznaczył, że nie będzie to prezydenckie orędzie do rosyjskiego parlamentu i nie należy mylić tych dwóch rzeczy. Oświadczył, że tym samym FR powiększy się o cztery nowe terytoria.

Przypomnijmy, że według podanych oficjalnie wyników referendów akcesyjnych, zdecydowana większość mieszkańców separatystycznych republik w Donbasie oraz kontrolowanych przez Rosję części obwodów chersońskiego i zaporoskiego opowiedziała się za dołączeniem do Federacji Rosyjskiej. Wyniki głosowań nie są uznawane przez Ukrainę i państwa zachodnie, które uważają je za pseudoreferenda. Również takie kraje, jak Turcja i Serbia zapowiedziały, że nie uznają referendów, zorganizowanych przez Rosjan na Ukrainie.

Kresy.pl/Euro News

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz