Turecki premier Binali Yildirim oświadczył w sobotę, że Unia Europejska musi wybrać między Turcją a „grupami terrorystycznymi”. Nawiązał w ten sposób do wcześniejszych oskarżeń Ankary, zarzucającej niektórym krajom Unii przyzwalanie na „propagandę” kurdyjskich bojowników z PKK.

W rozmowie z dziennikiem „Hurriyet” Yildirim powiedział, że o Turcji mówi się, że jest „kluczem do bezpieczeństwa Europy”.

– Turcja jest krajem, który daje schronienie milionom uchodźców. To tu są (wartości) humanitarne– powiedział turecki premier. Wyraził też nadzieję, że europejscy przywódcy „nie zechcą zniszczyć 50 lat relacji między Europą a Turcją”.

Tureckie władze oskarżają kraje unijne, m.in. Belgię i Niemcy, o udzielanie pomocy zwolennikom Partii Pracujących Kurdystanu (PKK) i przebywającego w USA byłego imama Fethullaha Gulena, oskarżanego przez Ankarę o zorganizowanie lipcowego puczu.

Separatystyczna PKK jest uznawana przez Turcję, UE i USA za organizację terrorystyczną. Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan wielokrotnie oskarżał Niemcy, że od dawna zapewniają schronienie bojownikom PKK oraz organizacji Rewolucyjna Partia Wyzwolenia Ludu-Front (DHKP-C). Na początku tego miesiąca Erdogan stwierdził wręcz, że Berlin „chroni terrorystów”.

W czwartekBinali Yildirim również groził UE, w związku z groźbami Unii dotyczącymi zamrożenia negocjacji akcesyjnych z Turcją:

– Jesteśmy jednym z czynników, które chronią Europę. Jeśli uchodźcy przedrą się (przez Turcję), to zaleją Europę i przejmą kontrolę. A Turcja temu zapobiega. Przyjmuję do wiadomości, że zerwanie więzi z Europą zaszkodzi Turcji, ale dla Europy byłoby to pięcio- lub sześciokrotnie bardziej szkodliwe.

Podobnie wypowiadał się także prezydent Erdogan. Zapowiedział, że jeśli UE wciąż będzie grozić Turcji zamrożeniem negocjacji akcesyjnych, to jego kraj otworzy granice i zezwoli na przejazd migrantów do UE. – Jeśli pójdziecie dalej, te granice zostaną otwarte, wbijcie to sobie do głowy– powiedział w piątek w Stambule. – Tylko my żywimy 3-3,5 mln uchodźców (którzy przebywają) w tym kraju. Nie spełniliście swoich obietnic– dodał turecki prezydent.

PAP / Kresy.pl

forma płatności