Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
W administracji Donalda Trumpa mają trwać dyskusje na temat kolejnej operacji zbrojnej. Tym razem w afrykańskim Mali przeciwko miejscowym dżihadystom.
Jako pierwszy napisał o tym "Washington Post". Podkreśla on, że ewentualne zangażowanie w Mali oznaczałoby ósmy konflikt zbrojny toczony przez USA za drugiej kadencji Donalda Trumpa. Decyzja nie została jeszcze podjęta. Jak podała za amerykańskim dziennikiem "Rzeczpospolita" szczególnym zwolennikiem rozpoczęcia kolejnej operacji wojskowej ma być Sebastian Gorka, starszy dyrektor ds. zwalczania terroryzmu w Radzie Bezpieczeństwa Narodowego.
Źródło "Washington Post" w administracji Trumpa nazwało sytuację w Mali „problemem o charakterze międzynarodowym”. Chodzi o aktywność Grupy Zwycięstwa Islamu i Muzułmanów (JNIM), organizacji dżiahadystycznej lojalnej wobec Al Kaidy. Według amerykańskiego urzędnika Waszyngton wzywa "partnerów regionalnych i sojuszników z NATO" do wsparcia Sojuszu Państw Sahelu tworzonego właśnie przez Mali oraz Burkina Faso i Niger.
Minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński oraz unijny komisarz ds. obrony i przestrzeni kosmicznej Andrius Kubilius podpisali w Warszawie umowę dotyczącą polskiego udziału w budowie europejskiego systemu łączności satelitarnej IRIS².
Projekt ma stworzyć tzw. polską kopułę satelitarną, zapewniającą odporność infrastruktury komunikacyjnej państwa na wypadek kryzysów i konfliktów zbrojnych. Polska przeznaczy na przedsięwzięcie 2,8 mld zł, czyli 656 mln euro, pochodzących ze środków Krajowego Planu Odbudowy.
Według MSWiA polski wkład ma odpowiadać około 10 proc. wartości całego europejskiego systemu. Za te środki powstanie 12 satelitów przeznaczonych dla polskiego segmentu konstelacji: sześć dużych urządzeń działających na średniej orbicie okołoziemskiej MEO oraz sześć mniejszych satelitów umieszczonych na niskiej orbicie LEO, na wysokości do 1200 kilometrów.
BAE Systems podpisało umowę licencyjną umożliwiającą uruchomienie na Ukrainie lokalnej produkcji lekkiej haubicy L119 kalibru 105 mm. Pierwszy egzemplarz ma zostać wyprodukowany do testów, a docelowo powstać ma wariant dostosowany do potrzeb Sił Zbrojnych Ukrainy. (więcej…)
Szefowie dyplomacji Japonii, Korei Południowej i USA spotkali się przy okazji forum Stowarzyszenia Narodów Azji Południowo-Wschodniej (ASEAN).
Osobne spotkanie odbyli minister spraw zagranicznych Republiki Korei Cho Hyun, sekretarz stanu USA Marco Rubio i minister spraw zagranicznych Japonii Toshimitsu Motegi. Odbyło się ono w środę, dzień przed rozpoczęciem Forum Regionalnego ASEAN. „Trzej ministrowie podzielili się swoją oceną ostatnich wydarzeń na Półwyspie Koreańskim i potwierdzili swoje zaangażowanie w utrzymanie silnej postawy odstraszającej wobec Korei Północnej, jednocześnie realizując cel denuklearyzacji Półwyspu Koreańskiego" - poinformowała w oficjalnym oświadczeniu dyplomacja koreańska.
Współpraca ta ma prowadzić do „ścisłej koordynacji w zakresie polityki wobec Korei Północnej oraz kontynuowanie komunikacji i współpracy mającej na celu zachowanie pokoju i stabilności na Półwyspie Koreańskim poprzez dialog i dyplomację”.
Przeciąganie się eskalacji USA przeciw Iranowi, skuteczne blokowanie przez Irańczyków Cieśniny Ormuz oraz rozpoczęcie blokady saudyjskich portów przez Jemeńczyków nie pozostało bez wpływu na rynki.
Do godziny 7:30 czasu warszawskiego wrześniowe kontrakty terminowe na ropę Brent na londyńskiej giełdzie ICE Futures podrożały o 2,04 dol. czyli 2,17 proc. do ceny 96,11 dol. za baryłkę. Tym samym kontynuuje ona wzrost. W czasie środowych notowań podrożała o 3,36 proc. jak podała agencja informacyjna Interfax.
Wrześniowe kontrakty terminowe na ropę WTI na giełdzie New York Mercantile Exchange (NYMEX) wzrosły o 1,43 dolara to jest 1,65 proc. do poziomu 88,26 dol. za baryłkę. Kontynuowały wzrost po skroku 2,95 proc. w czasie notowań środowych.
Gdy łódź chińskiej straży przybrzeżnej zbliżyła się do wraku zatopionego przez Filipińczyków w celu ustanowienia stałego posterunku na spornych wodach morskich doszło do starcia.
Incydent miał miejsce w pobliżu wraku amerykańskiego okrętu desantowego BRP Sierra Madre, który filipińskie siły zbrojne uczyniły swoją bazą na mieliźnie będącej częścią Wysp Spratly, archipelagu na Morzu Południowochińskim będącym przedmiotem sporu terytorialnego między ChRL a Filipinami. Jak twierdzą te ostatnie w poniedziałek ku wrakowi podpłynęła łódź motorowa będąca częścią zespołu okrętu chińskiej straży przybrzeżnej i zaatakowała żołnierzy filipińskiej marynarki wojennej na pontonie.
Starcie miało postać okładania się drągami i wiosłami. Według Manili w starciu tym ranny został jeden filipiński marynarz a jego pontonowa łódź została uszkodzona, jak zrelacjonowała agencja informacyjna Associated Press.
Strajk i wszyscy na ulice. Znieść tȩ gadzinȩ i jej plany.
Smutne,ale ten bełkot ma tylko przykryć to że nie mamy nic do powiedzenia w Europie.Mamy wziąść tyle tych pseudo imigrantów ile chcą ci debilni eurokraci.A czy to nazwiemy kwotami czy będziemy udawać że to nasza decyzja nie ma znaczenia.efekt jest taki że zwali się do Polski(mam nadzieje że uciekną do Niemiec) stado roszczeniowych prymitywnych nierobów.Muszę sobie poszukać na kogo zagłosować w wyborach parlamentarnych.
Słowa godne samej premier Kopacz – co to znaczy: „Polska przyjmie tylko uchodźców… nie będzie ich zbyt wielu…” – nie rozumiem, premiera Kopacz nie chce powiedzieć ilu imigrantów przymniemy (których to zowie uchodźcami) czy też sama jeszcze nie wie ilu przyjąć nakaże pani Angela (czy kwota 13 tysięcy jest już nieaktualna)? „Z całą pewnością mniej, niż w latach 90-tych, gdy Polska przyjęła ponad 80 tys. uchodźców z Czeczenii. Dziś już nawet o tym nie pamiętamy”. Chyba jednak pamiętamy pani premiero Kopacz – skoro służby muszą obserwować owych Czeczeńców (szczęśliwie nie wszystkich) bo działalność IS bardzo im się podoba i ją wspierają. 😉 —— Hmmm… „…nie będzie ich zbyt wielu…” oraz „…mniej, niż… ponad 80 tyś…”, z tej wypowiedzi rozumiem, że na pewno będzie to więcej niż owe deklarowane na początku przez komisje 2 a potem 13 tysięcy, ale mniej niż 80 tysięcy… bowiem słowo „niewielu” jest bardzo niejednoznaczne i może oznaczać 10, 20, 50 czy nawet 75 tysięcy, wszak to niewiele jak na tak duży kraj.
Liczby idą w górę w zastraszającym tempie, za miesiąc lub dwa może to być już powyżej 80 tysięcy, skoro owych Czeczenów połknęliśmy jak młode pelikany to przecież i 100 tysięcy (to też niewiele jak na nasze możliwości) uchodźców można przyjąć rocznie, a i jeszcze z zapaścią demograficzną będziemy walczyć.
Juz wspominalem, ze ta biedna zagubiona kobieta potrafi tylko i wylacznie klamac. To jest naprawde rzadka wlasciwosc i dlatego powinna byc obwozona w klatce po jarmarkach i przemawiac do gawiedzi. Podziwiam jej walory. Nigdy nie mowic prawdy – wprost nieslychany dar Bozy.
Ta zdrajczyni usypia naszą czujność. Żmija chce nas zahypnotyzować. Niezbyt wielu? Jak długi jest ‘kawałek sznurka’? Ile kamieni jest w ‘kupie kamieni”? Ilu to jest ‘niezbyt wielu’? Ona sama nie wie bo jeszcze nie dostała rozkazu od marksistowskich globalistów z Brukseli, którzy chcą rozwalić Polskȩ i wszystkie europejskie państwa narodowe. Już wiadomo, że tylko 20% tych ‘uchodźców’ jest z Syrii. Reszta to poszukiwacze życia na zasiłkach. Agresywne byki ze smartphonami. Wyszło na jaw, że 2% może być przeszkolonymi terrorystami. Nie jest możliwe odfiltrowanie ich. Zdrajczyni Kopacz świadomie chce sprowadzić wiȩcej nieszczȩść i tragedii na umȩczony polski naród. Żmija Kopacz przepycha tȩ zdradȩ ekspresowo by zdążyć dopóki ma jeszcze dupȩ na stołku władzy. Nigdy tego tej szuji nie zapomnimy.