Powstanie nowa, czwarta dywizja Wojsk Lądowych

Szef MON Mariusz Błaszczak zapowiedział utworzenie 18. Dywizji Zmechanizowanej – nowej, czwartej dywizji operacyjnej Wojsk Lądowych z dowództwem w Siedlcach.

Przy okazji odbywającej się w niedzielę w Siedlcach uroczystej inauguracji Święta Wojsk Lądowych, minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak zapowiedział utworzenie nowej, czwartej dywizji – 18. Dywizji Zmechanizowanej. Ma ona zostać zlokalizowana właśnie w Siedlcach, a jej dowódcą (w symbolicznym dniu 17 września) ma zostać gen. bryg. Jarosław Gromadziński.

Minister Błaszczak podkreślał, że decyzja ws. utworzenia czwartej dywizji wojsk operacyjnych ma bardzo duże znaczenie. Powiedział, że numer nowego związku taktycznego nawiązuje z jednej strony do roku 1918 i odzyskania przez Polskę niepodległości po zaborach, a także do 18 Dywizja Piechoty WP, nazywanej „Żelazną Dywizją”, która wsławiła się w wojnie polsko-bolszewickiej.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

 

– Zapewniam, że ta jednostka będzie żelaznym gwarantem bezpieczeństwa Polski południowo-wschodniej – mówił gen. Gromadziński, odbierając akt mianowania na nowe stanowisko służbowe. Generał od maja 2016 roku do lipca 2018 roku był Dowódcą 15. Giżyckiej Brygady Zmechanizowanej, po czym krótko zajmował stanowisko Zastępcy Szefa Sztabu 12 Szczecińskiej Dywizji Zmechanizowanej. Z zapowiedzi szefa MON zadowoleni są przedstawiciele władz miasta.

Dowództwo nowej dywizji Wojsk Lądowych będzie mieścić się w Siedlcach. W jej skład wejdzie 1. Warszawska Brygada Pancerna oraz 21. Brygada Strzelców Podhalańskich, co zdaniem części komentatorów może wydawać się nieco dziwne. Wynika to z tego, że 18. Dywizja Zmechanizowana ma umożliwić odtworzenie zdolności utraconych przez Wojska Lądowe po rozwiązaniu 1. Warszawskiej Dywizji Zmechanizowanej w 2011 roku. W jej skład wchodziły właśnie dwie wspomniane brygady, jak również rozformowana 3. Brygada Zmechanizowana Legionów. Ponadto, wraz z dowództwem w Siedlcach ma powstać nowa brygada, która z czasem wzmocni stan 18. Dywizji Zmechanizowanej.

Do tej pory w Wojsku Polskim funkcjonowały trzy dywizje wojsk operacyjnych: 11. Dywizja Kawalerii Pancernej oraz 12. i 16. Dywizja Zmechanizowana. Dyskusja ws. utworzenia kolejnej, rozmieszczonej we wschodniej Polsce, rozpoczęła się po wybuchu konfliktu na Ukrainie. Konieczność wzmocnienia bezpieczeństwa „ściany wschodniej” wykazał również Strategiczny Przegląd Obrony, a także ćwiczenie „Zima-17”. Jednocześnie, część komentatorów i analityków wojskowych, m.in. Tomasz Dmitruk z „Polski Zbrojnej” zwraca uwagę, że w praktyce póki co powstanie jedynie dowództwo nowej dywizji, co będzie wymagało nakładów finansowych, natomiast w jej skład wejdą istniejące już związki taktyczne. Nowa brygada, mająca wzmocnić 18. Dywizję Zmechanizowaną, ma powstać w przyszłości. MON zapowiada, że stanie się to niebawem.

Dziennikzbrojny.pl / polska-zbrojna.pl / twitter / Kresy.pl

 




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

6 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

    • Avatar
      Accipiter :

      @dls Maverick, Si vis pacem para bellum – jak mawiali Rzymianie. To akurat rozsądna decyzja. NATO to pakt, który bardzo niejednoznacznie określa solidarną pomoc w razie agresji na jednego z jego członków. Od wsparcia wojskowego po wysłanie ostrej noty dyplomatycznej. A my w swojej historii doświadczyliśmy co to są papierowi sojusznicy.
      Czy upatrywanie stałego zagrożenia ze strony Rosji to przesada? Nie uważam tak. Błędem kardynalnym jest za to postrzeganie tego kraju jako jedynego naszego wroga.

  1. Willgraf
    Willgraf :

    Polska w PRL w latach 60-70-80 tych miała 15 Dywizji , dywizji których wielkość była większa od obecnych..Zatem co to jest 4 Dywizje ??? żenada, a ta 4 to tylko Dywizja na papierze gdyż naprawdę to tylko brygada ze sprzętem przeniesionym z innych dywizji..ZATEM bez PROPAGANDY sprzyjającej żydom i wprowadzającej zgrzyt miedzy Słowianami

  2. Avatar
    KazimierzS :

    Bardzo dobrze, że 1 Brygada będzie rozwinięta w dywizję.
    BAAARDZO ŹLE, że 21 Brygadę chce się w to mieszać.
    + Do dwóch baon pancernych w stolicy dodać jeden na Rosomakach i już jest 1 brygada.
    + W Warszawie MUSZĄ stacjonować czołgi (choć wystarczyłyby T-72) przeciw ew. desantu powietrznego lub nawet w przebraniach cywilnych np 1000 żołnierzy npla.
    + W Warszawie powinny stacjonować Rosomaki – mobilne po mieście przeciw ew.atakom 10 żołnierzy npla.
    + Z baonów zmech Chełm-Zamość jest 2 naturalna brygada – powinna dostać baon czołgów np w Lublinie.
    – Wspominany w komentarzach kierunek płn-wsch na Białystok. Na tym kierunku jest potrzebna cała NOWA LEKKA brygada.
    – LEKKA – czyli bez czołgów, a dalej to nie jestem pewien czy zamiast Rosomaków, ta brygada nie potrzebowałaby raczej pływających BWP (jeżeli Borsuk jednak nie popłynie, to zostawić jej BWP-1)
    a) lekka – bo ona nie ma się bronić jak w ’39 lub jak w komentarzach piszą, że przyjmie „nawałę pancerną”, ale wycofując się i unikając walki (zniszczenia) ma tylko rozpoznawać kierunki uderzenia (być może nie na stolicę tylko kocioł z Wawy lub atom na Wawę), niszczyć mosty, być może też Białoruś przystąpi do wojny po stronie Rosji bardzo niechętnie lub wręcz będzie z tym czekać, być może wreszcie sytuacja polityczna na Białorusi się nagle zmieni i trzeba będzie natychmiast coś szybkiego wysłać na wschód, a garść naszego wojska zostanie przywitana kwiatami przez tubylców.
    b) pływający sprzęt, bo na tym kierunku najważniejsza jest Narew i dolny Bug. Gdy nie będzie mostów, a sprzęt nie będzie pływał, to bardzo nikłe szanse by nie dać się złapać przeciwnikowi.
    c) sprzęt na gąsienicach zamiast Rosomaków. Na tym kierunku mamy tylko drogi krajowe numer 8 i 61. Obie będą całkowicie ZATKANE !!!! od pierwszych godzin wojny przez uciekających cywilów. Wszystkie boczne prawdopodobnie też. Jeżeli przeciwnik zniszczy kilka mostów i/lub wiaduktów to 100 kilometrowe korki będą STAĆ !!! Ominąć ruch cywilny na kołach w dolinie Narwi, w okresie listopad-marzec, może okazać się nawet wręcz niemożliwością.
    – 21 Brygada nie może mieć z tym nic wspólnego !!!!!!!!!!!
    a) nadal może być odwodem w dyspozycji naczelnego wodza
    b) być może Rosja nagle szybko zaatakuje także z Białorusi i podbije samą Ukrainę, będzie decyzja NATO by wysłać coś NATO do Lwowa, aby tam ruscy ich nie atakowali i tam mogła przetrwać formalna państwowość Ukrainy
    c) w razie jeszcze zwiększenia w Europie groźby wojny i nagłej decyzji władz państwa o zwiększeniu wydatków na MON, ta brygada jest naturalnym zalążkiem kolejnej dywizji
    d) ostatecznie nie wiadomo jak potoczy się sytuacja na wschodzie : jaka będzie polityka następnego władcy Kremla po Putinie? – może np będzie mocno ugodowy dla zachodu?, a jeżeli będzie też nowy, większy kryzys finansowy na świecie, to w Kijowie gdy przyjdzie dla ludzi bieda z nędzą, to łatwo może ostatecznie zwyciężyć banderyzm i tamtejsi atamani kozaccy nie wiadomo czy nie skierują swoich doświadczonych wojaków na nasz Przemyśl, skoro na Moskwę zachód już nie daje wsparcia a sami są za słabi, to gdzieś przecież trzeba małą wojnę byle tylko utrzymać władzę i uspokoić nastroje społeczne. Może też być konflikt Węgiersko-Ukraiński o Zakarpacie.

    LEPIEJ ZOSTAWIĆ 18 DYWIZJĘ NAWET DWU BRYGADOWĄ TYLKO, NIŻ BRAĆ COŚ Z 21 BRYGADY.

    • Avatar
      KazimierzS :

      @KazimierzS
      To mój komentarz z Defence24.pl , wyjaśnienia dla czytelników Kresy.pl:
      – npla – nieprzyjaciela
      – Dywizja/Brygada – standardowo w Polsce dywizja składa się z trzech brygad, a brygada z trzech batalionów. Jest parę wyjątków, np brygady 1 i 21 mają po cztery bataliony
      – baon – batalion – w Wojsku Polskim kilkadziesiąt jednostek sprzętu (najczęściej około 50-52 np transporterów opancerzonych) i kilkaset żołnierzy.
      – BWP-1 – pływający, stary, ponad 40 letni, radziecki transporter lekko opancerzony na gąsienicach, nadal będący głównym wyposażeniem masy naszych Wojsk Lądowych
      – Borsuk – projektowany nowy polski transporter opancerzony (może kiedyś wejdzie do produkcji)
      – Rosomak – lekko opancerzona ciężarówka Wojska Polskiego
      – T-72 – stary, radziecki czołg będący na wyposażeniu np naszej 21 Brygady Podhalańskiej
      -1 Brygada w Dywizję – chodzi o 1 Warszawską Brygadę Pancerną – ma ona dwa bataliony czołgów w Wesołej (dzielnica Wawy) i dwa bataliony transporterów (w Zamościu i Chełmie).
      -21 Brygadę nie ruszać – 21 Samodzielna Brygada Strzelców Podhalańskich w Rzeszowie – ma jeden batalion w Kłodzku (tak, koło Czech), jeden w Rzeszowie, a reszta (jeden batalion czołgów oraz trzeci piechoty na transporterach opancerzonych, a także większość artylerii) przy samej granicy z Ukrainą w Przemyślu, Jarosławiu i okolicach (Żurawica).
      – dowódca nowej 18 Dywizji miał powiedzieć, że chce by była to dywizja lekka z jak największą liczbą Rosomaków.
      – w innych komentarzach na Defence24.pl wielu wskazuje, że dywizja przyjmie cały impet potencjalnego uderzenia ze wschodu i żadna pomoc nie zdąży tu przyjść nie tylko ze strony NATO, ale nawet z Polski – i dlatego być może dywizja powinna być stosunkowo „ciężka”. Co moim zdaniem jest oczywistym błędem, gdyż nawet gdy wystawimy tu wszystkie nasze dywizje, to przeciwnik uderzy tylko wtedy, gdy będzie pewien swojego sukcesu, a więc i tak pewnie przegramy. A wtedy by było jak w’39 – milion Polskich żołnierzy wzdłuż granicy, Niemcy przerywają czołgami w paru miejscach, a resztę okrążają i rozjeżdżają.